Tak zachowywał się Kaczyński podczas niewygodnego oświadczenia. Ekspertka zwróciła uwagę na prostotę

Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie w związku z buntownikami na pokładzie Prawa i Sprawiedliwości. Jego mowie ciała na prośbę Plotka przyjrzała się ekspertka od PR, Marta Rodzik.
Jarosław Kaczyński
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Jarosław Kaczyński spotkał się 23 lipca z Mateuszem Morawieckim. Przedmiotem dyskusji było założone przez byłego premiera stowarzyszenia "Rozwój Plus". W rozmowie brał udział też Jacek Sasin, który sam powołał stowarzyszenie, ale po słowach prezesa PiS z niego zrezygnował. Były premier miał zaproponować Kaczyńskiemu, że zrezygnuje ze stanowiska wiceprezesa partii. O północy minął termin dla parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości na złożenie deklaracji o nieprzynależności do stowarzyszeń. - Żadnej lojalki nie podpiszę, bo to mi się bardzo źle kojarzy - komentował dla mediów Morawiecki. 24 lipca o godzinie 12 Jarosław Kaczyński postanowił odnieść się do sprawy w oficjalnym przemówieniu. Jego mowie ciała przyjrzała się ekspertka. To Marta Rodzik powiedziała Plotkowi o zachowaniu prezesa PiS. 

Zobacz wideo Jak Morawiecki odróżni się od Kaczyńskiego?

Jarosław Kaczyński podczas przemówienia przekazał, co dalej z partią. To mówiła jego mowa ciała 

Chwilę po godzinie 12 Jarosław Kaczyński zdecydował się wydać oświadczenie. Jak poinformował, "około 30 posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS". Jego mowie ciała przyjrzała się ekspertka od PR, Marta Rodzik. - Pan prezes Jarosław Kaczyński podczas przemowy miał spokojny, opanowany ton głosu. Podczas przemówienia stał nieruchomo, ograniczając przemieszczanie się po scenie. Taki styl bywa odbierany jako spokojny i skoncentrowany. Jeśli chodzi o gestykulację rękami, to gesty były raczej krótkie i funkcjonalne, co może sprawiać wrażenie opanowania i kontroli - zauważyła specjalistka. 

Zwróciła również uwagę na jego wizerunkową komunikację. - Jarosław Kaczyński jest bardzo konsekwentny i wpisuje się w strategię wizerunkową opartą na prostocie oraz minimalizmie, jeśli chodzi o strój. I tak było w tym przypadku - ciemny garnitur i biała koszula - wyjaśnia.

Jarosław Kaczyński tłumaczy swoją decyzję. "Fakt jest oczywisty"

Jak zapowiedział na konferencji Kaczyński, we wtorek "odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości". - Fakt jest oczywisty. Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jakie są skutki niepodpisania. No i podjęli taką decyzję, jaką podjęli. Nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, czy tym bardziej w silniejszych uczuciach negatywnych. Tak się po prostu ułożyło - słyszeliśmy w oświadczeniu prezesa PiS. 

Więcej o: