Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty

Iga Świątek pojawiła się na imprezie "VIP night" przed rozpoczęciem turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Polska tenisistka zaskoczyła kreacją z prześwitami.
Iga Świątek
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP. Spójrzcie na buty / Fot. YouTube / TVP Sport

Iga Świątek ma dopiero 24 lata, ale może pochwalić się wieloma sukcesami sportowymi. Polska tenisistka jest zwyciężczynią dwudziestu pięciu turniejów WTA w grze pojedynczej. Jej poczynania na korcie są doceniane przez rodaków. Świątek dwukrotnie zwyciężyła także Plebiscyt "Przeglądu Sportowego". 13 kwietnia tenisistka pojawiła się na wydarzeniu przed ważnym turniejem.

Zobacz wideo Baar jest fanką tenisa. Wspomniała o Świątek

Iga Świątek w efektownej kreacji. Lawina komentarzy w mediach społecznościowych

Iga Świątek brylowała na imprezie "VIP night" poprzedzającej turniej WTA 500 w Stuttgarcie. Tenisistka zaprezentowała się na wydarzeniu w eleganckiej kreacji. Wybrała czarny, dopasowany top z prześwitami na brzuchu oraz luźne spodnie. Całość zestawiła z niewielką torebką i subtelną biżuterią. Największą uwagę w stylizacji przykuły jednak sportowe buty Igi Świątek. Tenisistka postawiła na białe tenisówki. Trzeba przyznać, że doskonale wie, jak połączyć elegancję ze sportowym stylem. 

Zdjęcia Igi Świątek z wydarzenia szybko obiegły media i spotkały się z pozytywnym odbiorem. "Iga wygląda fantastycznie", "Piękna. Świetna stylizacja", "Wyglądasz cudownie Iga", "Pani Igo, look elegancki i sportowy, luzu i szczęścia życzę", "Piękna", "Życzymy powodzenia", "Super" - czytamy w mediach społecznościowych. Warto zaznaczyć, że pierwszą rywalką Polki będzie Niemka Laura Siegemund. Tenisistki zmierzą się na korcie 15 kwietnia. 

 

Iga Świątek wprost o tenisie. To elitarny sport?

1 kwietnia na portalu sport.pl ukazał się wywiad z Igą Świątek. Tenisistka wspomniała o początkach swojej kariery i odpowiedziała na pytanie, czy jej zdaniem tenis wciąż jest elitarnym sportem. "Myślę, że tak. W moim przypadku wszystko było finansowane przez mojego tatę. Musiał płacić za korty, za trenerów. Kiedy byłam dzieckiem, wykorzystywaliśmy dosłownie każdą minutę na korcie – ze względu na cenę za godzinę. Nie było czasu do stracenia. Tak samo z trenerem. Były momenty, kiedy nie mieliśmy pieniędzy, żeby kontynuować moje treningi i starty. Tata musiał wtedy szukać różnych rozwiązań" - powiedziała. 

Więcej o: