Król Holandii, Wilhelm Aleksander i królowa Maksyma od 13 kwietnia przebywają w Stanach Zjednoczonych. Wizyta obejmuje szereg rozmów i spotkań, które mają na celu podtrzymanie relacji dyplomatycznych oraz wzmocnienie współpracy między państwami. W programie znalazła się także kolacja w Białym Domu. Jak donoszą zagraniczne media, królewskiej parze zaproponowano tam nawet nocleg. Zaproszenie zostało przyjęte, co wywołało w Holandii niemałe poruszenie.
Wiele osób zastanawia się, czy z uwagi na ostatnie wypowiedzi i działania Donalda Trumpa, królewska para powinna przyjmować od niego jakiekolwiek zaproszenia. Henri Bontenbal - holenderski polityk i lider prawicowej partii CDA zauważył jednak, że odmówienie prezydentowi Stanów Zjednoczonych byłoby nierozsądne. "Jak postępować z liderami, którzy nie myślą i nie działają tak, jak byśmy tego chcieli? To oczywiście od dawna przedmiot debaty. Ale ignorowanie wszystkich, którzy myślą inaczej, jest nierozsądne" - zauważył.
Z kolei posłanka Partii Socjalistycznej Sarah Dobbe skrytykowała decyzję o przyjęciu zaproszenia. "Trump rozpoczął nielegalną wojnę, grozi sojusznikom NATO i zniszczeniem cywilizacji. Zawsze należy pozostawać w dialogu, ale okazywanie tak dużego zaszczytu poprzez umożliwienie naszemu królewskiemu małżeństwu noclegu wysyła niewłaściwy sygnał" - stwierdziła. Król działa jednak zgodnie z linią rządu. Przyjęcie zaproszenia nie oznacza poparcia tego, co robi Trump, lecz próbę utrzymania relacji z państwem uznawanym za strategicznego partnera Holandii.
Emocje po wyborach na Węgrzech jeszcze nie opadły. Nie jest tajemnicą, że w trakcie kampanii administracja Donalda Trumpa otwarcie popierała Viktora Orbana. Ten ostatecznie przegrał ze swoim głównym przeciwnikiem Peterem Magyarem. Partia TISZA zdobyła 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie. Do większości konstytucyjnej na Węgrzech potrzeba 133 mandatów. Po opublikowaniu wstępnych wyników reporterzy poprosili prezydenta USA o skomentowanie porażki Orbana. Ten jednak nie odpowiedział na ich pytania i zakończył rozmowę.
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"