Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci

Ta pomyłka nie umknęła uwadze czytelników. W jednym z artykułów "Rzeczpospolitej" Donald Trump niespodziewanie zmienił się w... Donalda Tuska.
Donald Tusk, Donald Trump
Fot. KAPiF.pl, REUTERS/Jonathan Ernst

Redakcje newsowe działają w niezwykle szybkim tempie, a presja czasu sprawia, że dziennikarze i wydawcy muszą podejmować decyzje niemal natychmiast. W codziennej pracy, przy ogromnej liczbie publikowanych materiałów i konieczności reagowania na bieżące wydarzenia, nietrudno o drobne pomyłki czy przeoczenia. Choć zwykle są one szybko wychwytywane i poprawiane, czasem zdarzają się błędy, które przyciągają szczególną uwagę czytelników i zaczynają żyć własnym życiem w sieci. Tak właśnie było w przypadku jednego z ostatnich artykułów opublikowanych przez redakcję "Rzeczpospolitej", gdzie w tytule doszło do zaskakującej zamiany nazwisk. 

Zobacz wideo

"Rzeczpospolita" pomyliła Donalda Trumpa z... Donaldem Tuskiem

Do zabawnej wpadki doszło w jednym z felietonów. "Donald Tusk postawił się w roli Boga. Bezprecedensowa krytyka papieża". Z tekstu wynika, że chodziło oczywiście o prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Amerykański prezydent Donald Trump stawia się w roli Boga. A z Bogiem się raczej nie dyskutuje. I papież powinien o tym wiedzieć - wszak jego władza pochodzi właśnie od Boga" - czytamy. Nazwisko naszego premiera znalazło się nie tylko w tytule, ale także na grafice w mediach społecznościowych. Błąd został poprawiony po dziesięciu minutach, ale jak wiadomo, z internetu nic nie znika. 

Donald Trump usunął grafikę, która przedstawiała go jako Jezusa 

13 kwietnia prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił na swoim profilu na Truth Social grafikę, która ukazywała go jako Jezusa. Trump leczył chorego "boskim dotykiem". Wokół niego zgromadził się tłum, m.in. pielęgniarka, żołnierz i modląca się kobieta. W poniedziałek kontrowersyjna grafika zniknęła z profilu prezydenta USA. W rozmowie z dziennikarzami Trump stwierdził, że myślał, iż na załączonym obrazku jest lekarzem, a nie Jezusem. - Myślałem, że to ja jako lekarz, i że to ma związek z Czerwonym Krzyżem, który wspieramy. (...) Ja jako lekarz mam pomagać ludziom. I rzeczywiście pomagam im. Sprawiam, że ludziom robi się o wiele lepiej - stwierdził. Co myślicie na ten temat? 

Więcej o: