Kasia Tusk rzadko wypowiada się na tematy polityczne. Teraz zaskoczyła

Wybory na Węgrzech i triumf Petera Magyara wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Głos w tej sprawie zabrała Kasia Tusk.
Kasia Tusk
Kasia Tusk skomentowała wybory / Fot. KAPIF / Instagram / makelifeeasier_pl

12 kwietnia na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne, które zakończyły się dużą zmianą polityczną w kraju. Rządzący od lat obóz Viktora Orbana (Fidesz) poniósł porażkę. Zwyciężyła opozycyjna partia Tisza kierowana przez Petera Magyara. Viktor Orban uznał wynik i pogratulował przeciwnikowi. Głos na ten temat zabrała Kasia Tusk.

Zobacz wideo Tusk zachęca do tankowania. Co z paliwem?

Kasia Tusk zadowolona z wyniku wyborów na Węgrzech. Taki wpis opublikowała. "Poniedziałek lepszy niż zwykle"

Przed wyborami na Węgrzech Kasia Tusk opublikowała na InstaStories krótki wpis, w którym nie kryła emocji. Wspomniała o znaczeniu wyników dla Polski. "U nas od rana napięcie. Wybory u sąsiadów to nie nasze głosowanie, ale doskonale wiemy, że ich decyzja ma znaczenie też dla Polski" - czytaliśmy 12 kwietnia na profilu córki premiera.

Po wyborach Kasia Tusk ponownie uaktywniła się na InstaStories. Influencerka opublikowała nagranie z rozmowy swojego ojca Donalda Tuska z Peterem Magyarem. Premier Polski pogratulował mu zwycięstwa w wyborach. - I'm so happy [jestem bardzo szczęśliwy - przyp.red.]. I think I'm happier than you [myślę, że nawet bardziej niż ty - przyp. red.] - mówił na filmie. Kasia Tusk opatrzyła kadr krótkim opisem. "Poniedziałek lepszy niż zwykle" - czytamy. Warto zaznaczyć, że treści polityczne to rzadkość na jej profilu.

Viktor Orban przejęty przegraną. Ekspertka komentuje. "Nerwowo przestępował z nogi na nogę"

Porozmawialiśmy z ekspertką od wystąpień publicznych, Anną Kulmą, która przeanalizowała dla nas wystąpienie Viktora Orbana po przegranych wyborach. Jak zauważyła, polityk bardzo długo zwlekał z zabraniem głosu po ogłoszeniu wstępnych wyników. - Jego mowa ciała podczas wystąpienia pokazywała niepokój i niepewność. Orban nerwowo przestępował z nogi na nogę podczas wypowiedzi. Do tego kurczowo trzymał się mównicy - wynik wyborów sprawił, że Orban przechodzi do znacznie mniej znanego mu stanu "braku władzy". W związku z tym szukał czegoś, o co może się oprzeć, by odzyskać stabilność - zarówno metaforyczną, jak i fizyczną - mówiła w rozmowie z Plotkiem. 

Więcej o: