"Azja Express". Krupińska nie odpadła. Fani są wściekli. "Faworyzowanie uczestników jest niesmaczne"

Za nami kolejna odsłona programu "Azja Express". Tuż po emisji szóstego odcinka w sieci zawrzało. Widzowie zasugerowali, że producenci faworyzują niektórych uczestników. Padły mocne słowa.

Nowa edycja programu "Azja Express" doczekała się już sześciu odcinków. W ostatniej odsłonie nie zabrakło skrajnych emocji. Z każdym odcinkiem coraz bardziej czuć rywalizację między parami. Tym razem prowadząca ogłosiła zmiany. Pary musiały się rozstać i konkurować ze sobą w zupełnie nowych duetach. Ostatecznie, zawodnicy współpracowali w następujących zespołach: Paulina Krupińska i Bartosz Kochanek, Andziaks i Łozo, Luka i Katarzyna Gąsienica, Reni Jusis i Izabela Połeć oraz Remigiusz Dorawa i Andrzej Gąsienica. Uczestnicy musieli sprawdzić we współpracy z konkurentami. 

Zobacz wideo Paulina Krupińska o uciekinierze z „Azja Express". Pomaga mu do dziś!

"Azja Express". Paulina Krupińska miała odpaść z programu

W zmienionych parach uczestnicy musieli poradzić sobie z różnymi konkurencjami, które przygotowali dla nich organizatorzy "Azji Express". Po wszystkim przyszła pora na przetransportowanie się do miejsca docelowego. Ostatnia para miała odpaść z show. Pierwsi do mety dotarli Katarzyna Gąsienica i Luka. Oznaczało to, że byli bezpieczni. Niestety, nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Ostatni u celu byli Paulina Krupińska i Bartosz Kochanek. Co za tym idzie, Miss Polonia 2012 i jej przyjaciółka miały pożegnać się z programem. Obie przyznały, że przyjmują porażkę i cieszą się, że mogły wystąpić. Jak się okazało, panie dostały jeszcze jedną szansę. W kopercie, która mogła uchronić je przed odpadnięciem z show, widniał napis "brak eliminacji". Tym razem nikt nie został wyeliminowany.

"Azja Express". Internauci są zawiedzeni

Tuż po emisji szóstego odcinka "Azji Express" w sieci zawrzało. Choć z reguły widzowie cieszą się, że uczestnicy zostali w programie, tym razem byli wściekli. Fani stwierdzili, że duet Pauliny Krupińskiej i Izabeli Połeć jest faworyzowany przez producentów show. Wyrazili swoje niezadowolenie w komentarzach pod postem na instagramowym profilu programu.

To zaczyna się robić tendencyjne. Zawsze "ratuje się" ulubioną parę prowadzącej.
Najpierw sztuczne łzy pani Ładochy, bo koleżaneczki odpadają. Potem wchodzi Reni Jusis z kopertą, w której dziwnym trafem jest wspaniała nowina dla Pauliny Krupińskiej. (...) Nawet nie zdziwię się, jak wygrają ten naciągany program, który tak lubiłem oglądać. Zmieńcie prowadzącą, bo faworyzowanie niektórych uczestników jest wręcz niesmaczne.
Czy nie jest to podejrzane, że Paulina nie została wyeliminowana?

Na zaczepki ze strony widzów odpowiedziała sama prowadząca. Daria Ładocha nie kryła zdenerwowania. Zasugerowała ironicznie, że zaraz ktoś powie, że może to ona ustala, kto zwycięży w programie. Komentarz zostawiły także osoby odpowiedzialne za kierowanie oficjalnym profilem "Azji Express". Poprosili o kulturalną dyskusję pod postem i nieobrażanie uczestników. pomimo wielu negatywnych głosów, pojawiły się także pozytywne opinii. Niektórzy widzowie uważali, że odcinek był jednym z lepszych. A wy co sądzicie o całej sytuacji? ZOBACZ TEŻ: Kasia i Jędrek Gąsienicowie mają typowo góralski dom. Jest modnie, a drewno dodaje przytulności

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.