Paulina Krupińska zostawiła dzieci pod opieką męża. "Kobiety się dziwiły" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Trzecia edycja programu "Azja Express" zbliża się wielkimi krokami. Zapytaliśmy Paulinę Krupińską i towarzyszącą jej w programie Izabelę Połeć, co okazało się dla nich największym zaskoczeniem podczas udziału w show.

4 marca w TVN-ie startuje trzeci sezon "Azja Express" i szósta ogólnie edycja formatu, w którym celebryci muszą pokonać wyznaczoną trasę, dysponując jedynie dolarem na każdy dzień. Zdjęcia do najnowszej odsłony "Azji Express" rozpoczęły się pod koniec września ubiegłego roku, a wyścig przebiegał przez Turcję, Gruzję oraz Uzbekistan. Paulina Krupińska w rozmowie z Plotkiem przyznała, że w TVN-owskim show przeżyła przygodę życia.

Zobacz wideo Krupińska o udziale w "Azja Express"

Paulina Krupińska i Izabela Połeć o udziale w "Azja Express"

Niedługo przed premierą trzeciej edycji "Azja Express" reporterka Plotka zapytała Paulinę Krupińską i  Izabelę Połeć, co najbardziej zaskoczyło je podczas kręcenia programu. Prowadząca "Dzień dobry TVN" przyznała, że nie spodziewała się, iż są aż tak silne i umieją tak dobrze pokonywać swoje traumy i słabości.

A zarazem jesteśmy tak bardzo wrażliwe, bo ten program dostarczył nam tak różnych emocji. Zaskoczyło nas też, że mimo tych trudów, które tam napotkałyśmy, wróciłyśmy zwycięskie i nasza przyjaźń wygrała - mówi Krupińska.

Izabela Połeć, która zaczynała karierę jako modelka, a dziś jest właścicielką własnej agencji modelingowej, przyznała, że zaskoczyła ją gościnność w Turcji. Przyjaciółka Krupińskiej miała przed laty mało przyjemne doświadczenia.

Miałam kilka złych wspomnień i bardzo się bałam tych noclegów i spania w tych domach. Musiałam to wszystko odwołać i powiedzieć, że jestem tak wdzięczna za gościnność, dawali nam wszystko, co mieli - relacjonuje.

Krupińska przyznała, że dla nich obydwu była to przygoda życia. Zarówno ona, jak i Połeć na co dzień są zapracowanym matkami, a dzięki "Azji Express" obaliły stereotypy, że kobiety nie mogą spełniać marzeń.

Bardzo dużo kobiet w Turcji było zaskoczonych, że zostawiłyśmy zostawić dzieci z ojcami w domu i pojechałyśmy do dalekiego kraju. To było dla nich niepojęte. Pamiętasz, jak kobiety w Turcji się dziwiły - zagadnęła przyjaciółkę.
Tak, byłyśmy bardzo wdzięczne za naszych mężów - odparła Połeć.

Całą rozmowę z Pauliną Krupińską i Izabelą Połeć obejrzysz w materiale wideo na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.