W 396. odcinku Dawid Godzina z Mrągowa po poprawnej odpowiedzi na pytanie o chorobę łokcia walczył o milion już z gwarantowaną kwotą o wartości 40 tys. złotych. Odpowiedź na pytanie za 75 tysięcy również nie było dla niego oczywista.
Dawid przyznał, że jest to trudne pytanie, ale na wstępie odrzucił Rumunię. W końcu sam wydedukował, że chodzi o ZSRR. Po krótkiej chwili zastanowienia postawił właśnie na wariant C.
Była to właściwa decyzja i Dawid zyskał kolejne 75 tysięcy oraz możliwość dalszej gry w programie. Po ogłoszeniu prawidłowej odpowiedzi, Hubert Urbański doprecyzował jeszcze, że pracownica zakładu włókienniczego, która w ponad rok została astronautką, to Walentina Tierieszkowa. Rosjanka misję odbyła w 1963 roku i była pierwszą kobietą w kosmosie.
W 387. odcinku, uczestniczkę teleturnieju zaskoczyło pytanie o "ganz egal". Pani Anna postanowiła zaryzykować i zaznaczyła odpowiedź, która okazała się prawidłowa. Kobieta walczyła w programie aż do pytania za pół miliona złotych!
Z kolei w 386. odcinku Hubert Urbański zapytał o element męskiej garderoby. Pytanie o krawat typu bolo wbiło uczestniczkę w krzesło, nie pomógł również telefon do teścia, który przyznał, że nie ma zielonego pojęcia, jaka jest prawidłowa odpowiedź. Wobec tego Pani Dominika opuściła studio "Milionerów" i zabrała ze sobą 10 tysięcy złotych wygranej.
Mariusz Szczygieł na tropie. Znalazł paragon grozy i przeprowadził śledztwo
Ich konflikt rozgrzewał media, interweniować musiała policja. Wiadomo, co z Waligórską i Naderem w nowym "Ranczu"
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora
Nowe zdjęcia Agaty Dudy to rzadkość. Taką fryzurę nosi obecnie
Jarosław Kaczyński jeszcze nie wyszedł, a przy aucie zrobiło się gorąco. Pojawiły się iskry
Powrót "Rancza" podzielił widzów. W komentarzach się dzieje. "Nie wróżę nic dobrego"
Zaskakujące wieści ws. rozwodu Komarnickiej i Klynstry. To jeszcze nie koniec
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później