Program "Milionerzy" wciąż zaskakuje uczestników i widzów nietypowymi pytaniami. Tym razem padła zagadka o powiedzenie "ganz egal". Odpowiedź na nie gwarantowała wygraną 75 tysięcy złotych. Jak poradziła sobie uczestniczka?
W 387. odcinku "Milionerów" pani Anna od początku była obiecującą uczestniczką. W pytaniu za 75 tysięcy złotych musiała zmierzyć się z pytaniem o powiedzenie.
Ganz egal to także:
Uczestniczka prawidłowo wytypowała odpowiedź B, która oznaczała "wszystko jedno".
Ganz egal, jakby przełożyć na polski, to obojętnie, czyli wsjo rawno - powiedziała uczestniczka w programie.
Pani Anna dotarła aż do pytania za pół miliona złotych. Nie miała już kół ratunkowych i zaryzykowała w pytaniu o skład rdzenia kręgowego. W tym przypadku ryzyko się nie opłaciło, a uczestniczka wyszła ze studia z gwarantowanymi 40 tysiącami.
W "Milionerach" do tej pory poszczęściło się kilku osobom. Główna nagroda - milion złotych w ostatnich kilku latach padła trzy razy - w 2010, 2018 i 2019 roku. Pytania za milion w tych przypadkach dotyczyły tajemnic różańcowych, Czesława Mozila oraz zagadki matematycznej. Wszystkie trzy osoby wybrnęły z pytań zwycięsko i zostały milionerami. Uczestnicy w programie mają do pomocy trzy koła ratunkowe: pytanie do publiczności, telefon do przyjaciela i pół na pół, które spośród czterech możliwych odpowiedzi odrzuca dwie błędne. Emisja programu trwa od poniedziałku do czwartku o 20:55 na antenie TVN.
Smaszcz miażdży ślub Kurzajewskiego i Cichopek. "Największy obciach w życiu"
Kaczorowska i Rogacewicz na spektaklu Terrazzino. Niebywałe, jak się zachowali
80-letni Tomaszewski o początku związku ze znacznie młodszą żoną. "Była lekko zszokowana"
Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" wyjawił, ile co miesiąc wpływa na jego konto. "To jest za mało"
Paulina Smaszcz odcięła się od Marianny Schreiber. "To już zaszło za daleko"
Tak mieszkają Krupińska i Karpiel-Bułecka. Nowoczesność w góralskim wydaniu
Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wzięli ślub kościelny. Był jak z bajki
Maciej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przemówił po finale. Mocny wpis zniknął po kilku minutach
Kurska wypaliła, że Smaszcz powinna "milczeć". Ta jej ostro odpowiedziała. "Byle kto"