Karol Nawrocki ma bardzo napięty grafik. W poniedziałek 18 maja polski prezydent oraz pierwsza dama Marta Nawrocka udali się do Włoch, gdzie spotkali się z premierką Giorgią Meloni. Zdjęcia oraz nagrania z powitania pary przez polityczkę szybko znalazły się w mediach. Internauci zwrócili przy tym uwagę na sposób, w jaki Nawrocki i Meloni się przywitali. Prezydent pocałował ją w rękę oraz policzki, a następnie mocno przytulił. Premieraka w tym momencie nienaturalnie się wygięła i wyglądała na wyraźnie zaskoczoną. Cała scena prezentowała się nieco dziwnie i chaotycznie (wszystko to widać na nagraniu, które załączyliśmy w dolnej części artykułu). Marta Rodzik przeanalizowała dla Plotka dostępne materiały.
- Dużo zależy od kontekstu i sposobu wykonania. Giorgia Meloni jest polityczką o dość tradycyjnym wizerunku i we włoskiej kulturze taki gest prawdopodobnie nie wywołuje automatycznie oburzenia - skomentowała ekspertka, odnosząc się do całowania dłoni premierki przez Nawrockiego. - Bardziej może być interpretowany jako podkreślenie szacunku, manifestacja klasycznej uprzejmości albo świadoma stylizacja dyplomatyczna. Natomiast część komentatorów (szczególnie z bardziej nowoczesnym albo egalitarnym podejściem) może uważać całowanie dłoni przez głowę państwa za zbyt archaiczne, paternalistyczne albo zbyt osobiste jak na oficjalny protokół - oceniła Marta Rodzik.
Z drugiej strony jednak uwagę internautów przykuła postawa samej polityczki. Gdy Nawroccy podeszli, by się przywitać, Meloni stała z jedną ręką ułożoną za plecami. Jak stwierdziła specjalistka, gest ten sugeruje, iż premier Włoch straciła do polskich polityków zaufanie. - Ręka trzymana za plecami podczas powitania, to w kulturze włoskiej tzw. gest sztyletu, wykonywany w kontekście ostrzeżenia, sugerujący ukryte zagrożenie lub zdradę. W analizach mowy ciała polityków gest ten jest interpretowany jako sygnał braku zaufania. Pani Meloni miała tak ułożoną rękę zarówno, gdy witała się z naszym premierem, jak i teraz z panem prezydentem Nawrockim - wyjaśniła nam Marta Rodzik.
Przypomnijmy, że 7 maja do Włoch wybrał się także premier Donald Tusk. Jego spotkaniu z Giorgią Meloni również przyjrzała się wówczas Marta Rodzik. Ekspertka dostrzegła wtedy, jak polski polityk zapozował z włoską premier do wspólnych zdjęć. - Do zdjęcia ponownie uścisnęli sobie dłoń. Pan premier drugą ręką zakrył uścisk, co oznacza w dyplomacji pokazanie dominacji lub chęć pokazania się drugiej stronie. Politycy często ten gest stosują, aby pokazać, że troszczą się o towarzysza, chcą zapewnić komfort - skomentowała specjalistka. Więcej przeczytacie w artykule: "Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni 'włoskim buziakiem'. Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest".
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Pokazała Amerykaninowi Polskę. To go zszokowało. "Nie mógł się oswoić"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Były chłopak Bianki Chajzer zabrał głos. Miał się z nią spotykać, gdy poznała Filipa
Nawrocki boksował się z filipińskim mistrzem. Ekspertka dosadnie podsumowała "sportowy spektakl"
Co czytają Irena Santor i Małgorzata Ohme? "Kupiłam tę książkę wszystkim moim bliskim"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Dobrosz-Oracz zareagowała na oświadczenie TVP ws. słów Berkowicza. "Dziś ja, jutro ktoś inny"
Uczestniczka "Milionerów" powiedziała to przed całą Polską. W sieci zawrzało