Oświadczenie Viki Gabor po burzy wokół Eurowizji. "Przypominamy, że..."

Finał Eurowizji 2026 zakończył się nie tylko wyłonieniem zwycięzcy, ale też gorącą dyskusją wokół głosowania polskiego jury. W sprawie zdecydował się wypowiedzieć management Viki Gabor.
Viki Gabor
Kapif

Podczas finału Konkursu Piosenki Eurowizji, który odbył się 16 maja, polskie jury przyznało 12 punktów reprezentantowi Izraela - Noamowi Bettanowi. Decyzja ta wywołała w sieci szeroką dyskusję. Teraz głos w tej sprawie zabrał management Viki Gabor - wokalistki, która zasiadała w składzie jury.

Zobacz wideo Viki Gabor mierzy sie? z duz?ym hejtem. Szmajkowski mo?wi o "dzikich bachorach"

Viki Gabor wydała oświadczenie po finale Eurowizji. Chodzi o aferę z głosowaniem polskiego jury 

Po finale Eurowizji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele negatywnych, często ostrych komentarzy skierowanych do członków polskiego jury. Przypomnijmy, że w jego składzie w tym roku znaleźli się m.in. Viki Gabor, Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Jasiek Piwowarczyk, Staś Kukulski, Wiktoria Kida oraz Maurycy Żółtański. W odpowiedzi na falę komentarzy Viki Gabor ograniczyła możliwość dodawania wpisów pod swoimi publikacjami na Instagramie i TikToku, co szybko zauważyli użytkownicy sieci. Na tym jednak nie koniec. 18 maja na InstaStories wokalistki pojawiło się oficjalne oświadczenie jej managementu.

Management4Seasons informuje, że udział Viki Gabor jako jurorki w szeroko omawianym głosowaniu podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 dotyczył wyłącznie aspektów muzycznych. Spekulacje na temat ukrytych znaczeń pozostawiamy bez komentarza. Przypominamy, że Eurowizja to przede wszystkim święto muzyki i warto o tym pamięć

- czytamy.

Eurowizja 2026. Protesty na widowni podczas występu reprezentanta Izraela

Udział Izraela w Eurowizji od lat budzi emocje w związku z sytuacją polityczną na Bliskim Wschodzie i konfliktem w Strefie Gazy. W trakcie tegorocznych półfinałów oraz finału pojawiały się protesty części publiczności, w tym okrzyki sprzeciwu oraz symboliczne gesty widzów na trybunach. Podczas występu Noama Bettana z utworem "Michelle" emocje w arenie wyraźnie się nasiliły. Z widowni dało się wówczas usłyszeć okrzyki "Dosyć wojny" oraz "Stop ludobójstwu". Po zejściu wokalisty ze sceny kamery pokazały publiczność, w tym fanów z Izraela. W ujęciach z widowni uchwycono jednak także inny moment - jeden z uczestników wydarzenia zaprezentował na ekranie telefonu flagę Palestyny.

Więcej o: