Po ostatnim meczu Lewandowskiego na murawę wszedł Karpiel-Bułecka. Piłkarz nagle wyskoczył z butów

Robert Lewandowski zagrał ostatni mecz w barwach FC Barcelony. Z trybun wspierali go przyjaciele - w tym Sebastian Karpiel-Bułecka. Już po meczu muzyk wkroczył na murawę i zaśpiewał dla piłkarza.
Sebastian Karpiel-Bułecka, Robert Lewandowski
Fot. Instagram.com/sebastiankarpielbulecka

Robert Lewandowski opuszcza Barcelonę po czterech latach. W niedzielę, 17 maja, piłkarz zagrał ostatni mecz dla katalońskiego klubu. - To był wielki zaszczyt, by grać w tym klubie. Przeżyliśmy tutaj wielkie momenty przez te cztery lata. Czuję się dumny z tego, co tu zrobiliśmy - mówił do kibiców na Camp Nou sportowiec, nie kryjąc wzruszenia. Tego dnia Lewy mógł liczyć na wsparcie rodziny i znajomych. Na trybunach znaleźli się m.in. Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka.

Zobacz wideo Żelazny o Lewandowskim: Arabia Saudyjska jest poniżej jego ambicji

Robert Lewandowski żegna się z FC Barceloną. To zrobił na stadionie Sebastian Karpiel-Bułecka

"Żegnamy. To były piękne cztery lata w FC Barcelonie. Dziękujemy" - napisali w mediach społecznościowych Krupińska i Karpiel-Bułecka, publikując serię zdjęć z ostatniego meczu Lewandowskiego w Barcelonie. Jak wiemy, dziennikarka i lider Zakopower prywatnie przyjaźnią się od lat z Lewandowskimi. Para postanowiła więc spotkać się ze sportowcem i jego żoną na murawie już po zakończeniu meczu. Na udostępnionym nagraniu widzimy, że Karpiel-Bułecka zdecydował się zaśpiewać wówczas dla kolegi jeden z najpopularniejszych utworów swojego zespołu - "Boso".

Rozbawiony całą sytuacją Lewandowski zdecydował się więc zdjąć buty. Na koniec filmiku widzimy też, jak piłkarz przytula muzyka. Internautom bardzo spodobał się sposób, w jaki znajomi zdecydowali pożegnać sportowca. "I tak jest najlepiej! Ważne, żeby dalej iść. Super impreza pożegnalna", "Ciekawe teraz, jaką kolejną parę butów założy nasz mistrz i dokąd one poprowadzą... Jesteście wszyscy cudowni! Wy i wasza przyjaźń", "I to jest dopiero pożegnanie! Wspaniała ekipa" - mogliśmy przeczytać pośród komentarzy.

Tak Anna Lewandowska zareagowała po ostatnim meczu męża w Barcelonie

Przypomnijmy, że Lewandowskiemu w tym ważnym dniu towarzyszyły również najbliższe mu osoby - żona Anna oraz córki Klara i Laura. Choć mecz oglądały z trybun, po jego zakończeniu także weszły na murawę. Lewandowska nie kryła wtedy emocji. Kamery uchwyciły, jak do jej oczu napłynęły łzy, gdy podeszła do ukochanego, by go przytulić. Piłkarz także był bardzo wzruszony. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Polały się łzy. Tak Lewandowska zachowała się po ostatnim meczu męża. Potem dodała krótki wpis".

Więcej o: