Donald Tusk zaskoczył zachowaniem. Tak zareagował na uwagę o swoim wyglądzie

Noc Muzeów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Donald Tusk nie tylko oprowadzał gości, ale też żartował ze zwiedzającymi.
Donald Tusk
instagram.com/donaldtusk

Podczas tegorocznej Nocy Muzeów Donald Tusk zaprosił chętnych do zwiedzania Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wydarzenie przyciągnęło tłumy zainteresowanych, a przed wejściem ustawiły się długie kolejki chętnych do zobaczenia na co dzień niedostępnych pomieszczeń.

Zobacz wideo "Macie ostatnią szansę". Tusk o aferze Zondacrypto

Donald Tusk zaskoczył podczas Nocy Muzeów. Nietypowa wymiana zdań ze zwiedzającym w KPRM

Premier opublikował w mediach społecznościowych krótkie nagranie z wydarzenia. Na początku zwrócił się do obecnych. Podkreślił, że zwykle w salach kancelarii odbywają się posiedzenia rządu, jednak tego dnia miejsce zostało oddane zwiedzającym. - Na co dzień za tymi drzwiami odbywają się posiedzenia rządu, ale dziś nie ma tam pań i panów ministrów. Są tylko zwiedzający, bo właśnie zaczyna się Noc Muzeów. Ciekawy jestem, może okaże się, że niektórzy z odwiedzających będą przyszłymi ministrami -  powiedział Donald Tusk.

Chwilę później premier energicznie wszedł do jednej z sal pełnych gości i z uśmiechem przywitał zgromadzonych słowami: "A co tu się dzieje?". Następnie zaczął witać się z uczestnikami wydarzenia. W trakcie spotkania doszło również do krótkiej, żartobliwej wymiany zdań. Jeden ze zwiedzających zwrócił się do premiera słowami: "Dobrze premier wygląda!". Na to Donald Tusk odpowiedział: "Prawda? Dużo lepiej niż w telewizji. Może jak chociaż część z was usiądzie, wyjdzie nam bardzo ciekawa rekonstrukcja rządu?".

Donald Tusk nosi imię, które ma wyjątkową historię. Wszystko wyjaśniają rodzinne korzenie

Donald Tusk nosi imię, które w Polsce od lat uznawane jest za dość rzadkie. Jak się okazuje, tak samo miał na imię jego ojciec, który prowadził zakład stolarski i zmarł w 1972 roku. Imię Donald ma celtyckie pochodzenie i kojarzone jest z siłą oraz władzą.

Historia rodziny premiera od lat wzbudza zainteresowanie opinii publicznej, a sam polityk wielokrotnie wracał wspomnieniami do swojego dzieciństwa - otwarcie mówił o trudnej relacji z ojcem oraz surowym wychowaniu. W swoich książkach przyznawał, że w domu nie brakowało przemocy. "Ojca się bałem, lał mnie" - wspominał szczerze.

Więcej o: