Zakłócenia podczas występu Izraela na Eurowizji. Wściekła publiczność nie wytrzymała

12 maja odbył się pierwszy półfinał Eurowizji. Sporo emocji wywołał występ Izraela. Z publiczności dobiegały głośne okrzyki niezadowolenia.
Izrael na Eurowizji
Fot. YouTube/Eurovision Song Contest

Już podczas ubiegłorocznej Eurowizji wiele osób uważało, że Europejska Unia Nadawców nie powinna dopuszczać Izraela do konkursu. W tym roku niektórzy byli wręcz przekonani, że EBU zrezygnuje ze współpracy z izraelskim nadawcą. Mimo sprzeciwu kilku krajów 12 maja reprezentant Izraela pojawił się na scenie. Gdy tylko rozpoczął swój występ, z publiczności zaczęły dobiegać głośne okrzyki. 

Zobacz wideo Lanberry zabrała głos w sprawie Alicji Szemplin?skiej na Eurowizji. Oceniła jej szanse

Publiczność nie wytrzymała podczas występu Izraela 

W tym roku Izrael reprezentuje Noam Bettan z piosenką "Michelle". Podczas jego występu emocje w arenie sięgnęły zenitu. "Dosyć wojny", "Stop ludobójstwu" - krzyczał ktoś z tłumu. Po zejściu ze sceny pokazano ujęcie na fanów z Izraela. Kamery uchwyciły jednak coś jeszcze. Jeden z widzów wyświetlił na telefonie flagę Palestyny. Gorąco zrobiło się również w sieci. "Najlepsza część występu to głosy z publiczności", 'Nie ma sensu pisania tutaj czegokolwiek, bo i tak zostaniemy zagłuszeni przez boty", "Publiczność zrobiła swoje. Nic dodać, nic ująć", "Izrael powinien zostać zdyskwalifikowany" - czytamy. Fragment występu znajdziecie poniżej. 

 

Martin Fitch gorzko o Eurowizji. Nie zamierza jej oglądać 

Tuż przed pierwszym półfinałem Plotek miał okazję porozmawiać z Martinem Fitchem. Piosenkarz reprezentował nasz kraj w 2010 roku. - Mimo iż kibicuję Alicji z całego serca, bo jest znakomitą wokalistką z niesamowitą barwą głosu, fenomenalną prezencją, świetnym angielskim i ogromnym potencjałem, nie będę oglądał tegorocznej Eurowizji. Granice, niestety, zostały przekroczone i zrobiono z tego konkursu PR-ową maszynę dla kraju, który powinien zostać zdyskwalifikowany z powodu popełnionych zbrodni wojennych na ludności cywilnej oraz kolejnych militarnych ataków w stronę kolejnych krajów - mówił Fitch. 

Jego zdaniem nasz kraj powinien wycofać się z konkursu. - Uważam również, że Polska powinna była dołączyć do krajów, które wycofały się z konkursu do czasu wyczyszczenia kwestii spornych i usunięcia wszystkich krajów popełniających zbrodnie wojenne - dodał w rozmowie z Plotkiem. 

Więcej o: