Eurowizyjny tydzień trwa w najlepsze. 12 maja odbył się pierwszy półfinał, w którym wystąpiła nasza reprezentantka, Alicja Szemplińska. Piosenkarka wykonała emocjonalny utwór "Pray", który został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez publiczność zgromadzoną w arenie. A co o występie Alicji uważają ekspertki? O zdanie na ten temat zapytaliśmy trenerki wokalne - Małgorzatę Gąś, Annę Stokalską i Beatę Całkę.
"Alicja ma niespotykany, ciemny, soulowy głos. Jej mocne strony to barwa, rytm i totalna naturalność. Spokój, z jakim wykonała 'Pray' pokazał, jak rasową wokalistką jest na jarmarku eurowizyjnych straganów" - zauważyła Anna Stokalska. Jej ucho nie wyłapało żadnych niedociągnięć. "Wokalnie - wszystko w punkt: intonacja, dykcja, praca ciałem, interpretacja. Pomnikowość chórów gospelowych w tle tylko wzmocniła jej występ. Beyonce nie powstydziłaby się duetu z Alicją. Brawo! Oby do ścisłego finału - bo jak do tej pory, to najlepszy występ pierwszego półfinału" - mówiła.
Trenerka wokalna Beata Całka zwróciła uwagę na niesamowity finał piosenki. "Absolutna diva! Ten występ był jak przejazd walcem - od pierwszych sekund Alicja przejęła scenę z ogromną pewnością siebie i utrzymała ją do samego końca. Finał piosenki? Istna petarda! To był pokaz wokalnej mocy, kontroli i scenicznej charyzmy" - zwracała uwagę.
Zachwycona była również Małgorzata Gąś. "Moim zdaniem pod kątem wokalnym to był najlepszy występ w tym półfinale. Alicja zaśpiewała bardzo pewnie i stabilnie. Występ zrobił na mnie niesamowite wrażenie z nową choreografią, tancerzami i światłami. A w głosie Alicji była moc i pewność, której potrzebuje ta scena" - chwaliła w rozmowie z Plotkiem.
Kilka godzin przed wejściem na scenę piosenkarka udzieliła krótkiego wywiadu "Vivie!". W rozmowie z Maciejem Mazańskim opowiedziała o fragmentach występu, które jej zdaniem są najtrudniejsze i wymagają najwięcej uwagi. - Na pewno trudnością jest przejście emocjonalne z intra do części rapowej, bo jednak to są dwa osobne światy. To jest ten moment tej przemiany, gdzie właśnie z miejsca bólu przechodzę w miejsce, gdzie jestem pewna siebie i gdzie walczę o siebie, więc tutaj bardzo szybko muszę się przestawić nie tylko w głowie, ale też fizycznie na inny sposób śpiewania. Potem wejście na platformę jest bardzo trudne, naprawdę szalenie trudne jest wchodzenie na nią tyłem i śpiewanie jednocześnie. No i riff, umówmy się, jest to wokalna kobyła, ale sama to wymyśliłam, więc teraz muszę to śpiewać - opowiadała.
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Zamieszanie wokół "Tańca z gwiazdami". Muzyk z orkiestry grzmi na temat zwolnień
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu