Ekspertki o występie Szemplińskiej na Eurowizji. "Rasowa wokalistka na jarmarku eurowizyjnych straganów"

Alicja Szemplińska zaśpiewała w pierwszym półfinale Eurowizji. O ocenę występu polskiej reprezentantki poprosiliśmy trenerki wokalne. Co miały do powiedzenia?
Eurowizja 2026. Burza po występie Alicji Szemplińskiej. Jedni oczarowani, inni zawiedzeni
Fot. REUTERS/Lisa Leutner

Eurowizyjny tydzień trwa w najlepsze. 12 maja odbył się pierwszy półfinał, w którym wystąpiła nasza reprezentantka, Alicja Szemplińska. Piosenkarka wykonała emocjonalny utwór "Pray", który został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez publiczność zgromadzoną w arenie. A co o występie Alicji uważają ekspertki? O zdanie na ten temat zapytaliśmy trenerki wokalne - Małgorzatę Gąś, Annę Stokalską i Beatę Całkę. 

Zobacz wideo Lanberry nadal chce jechac? na Eurowizje?? Wspomniała o specjalnej piosence

Alicja Szemplińska zachwyciła ekspertki. "Wszystko w punkt" 

"Alicja ma niespotykany, ciemny, soulowy głos. Jej mocne strony to barwa, rytm i totalna naturalność. Spokój, z jakim wykonała 'Pray' pokazał, jak rasową wokalistką jest na jarmarku eurowizyjnych straganów" - zauważyła Anna Stokalska. Jej ucho nie wyłapało żadnych niedociągnięć. "Wokalnie - wszystko w punkt: intonacja, dykcja, praca ciałem, interpretacja. Pomnikowość chórów gospelowych w tle tylko wzmocniła jej występ. Beyonce nie powstydziłaby się duetu z Alicją. Brawo! Oby do ścisłego finału - bo jak do tej pory, to najlepszy występ pierwszego półfinału" - mówiła. 

Trenerka wokalna Beata Całka zwróciła uwagę na niesamowity finał piosenki. "Absolutna diva! Ten występ był jak przejazd walcem - od pierwszych sekund Alicja przejęła scenę z ogromną pewnością siebie i utrzymała ją do samego końca. Finał piosenki? Istna petarda! To był pokaz wokalnej mocy, kontroli i scenicznej charyzmy" - zwracała uwagę. 

Zachwycona była również Małgorzata Gąś. "Moim zdaniem pod kątem wokalnym to był najlepszy występ w tym półfinale. Alicja zaśpiewała bardzo pewnie i stabilnie. Występ zrobił na mnie niesamowite wrażenie z nową choreografią, tancerzami i światłami. A w głosie Alicji była moc i pewność, której potrzebuje ta scena" - chwaliła w rozmowie z Plotkiem. 

Alicja Szemplińska o występie. Tego obawiała się najbardziej 

Kilka godzin przed wejściem na scenę piosenkarka udzieliła krótkiego wywiadu "Vivie!". W rozmowie z Maciejem Mazańskim opowiedziała o fragmentach występu, które jej zdaniem są najtrudniejsze i wymagają najwięcej uwagi. - Na pewno trudnością jest przejście emocjonalne z intra do części rapowej, bo jednak to są dwa osobne światy. To jest ten moment tej przemiany, gdzie właśnie z miejsca bólu przechodzę w miejsce, gdzie jestem pewna siebie i gdzie walczę o siebie, więc tutaj bardzo szybko muszę się przestawić nie tylko w głowie, ale też fizycznie na inny sposób śpiewania. Potem wejście na platformę jest bardzo trudne, naprawdę szalenie trudne jest wchodzenie na nią tyłem i śpiewanie jednocześnie. No i riff, umówmy się, jest to wokalna kobyła, ale sama to wymyśliłam, więc teraz muszę to śpiewać - opowiadała. 

Więcej o: