Pani Justyna z Gliwic wzięła udział w programie "Nasz nowy dom" kilka miesięcy temu. Niestety, w czwartek wieczorem przekazano informację o śmierci kobiety. Katarzyna Dowbor pożegnała ją wzruszającym wpisem.
Katarzyna Dowbor zabrała głos w sprawie śmierci pani Justyny z Gliwic. Na Instagramie pożegnała kobietę, która osierociła dwie córeczki:
Pani Justyna dwa miesiące po zamieszkaniu w nowym domu przegrała niestety walkę z rakiem. Tyle miłości dawała swoim córeczkom... Będziemy o niej pamiętać.
Pani Justyna z Gliwic zgłosiła się do programu "Nasz nowy dom" z bagażem życiowym. Była po rozwodzie, samotnie wychowywała dwie córki, przeszła zabieg mastektomii z powodu złośliwego nowotworu. Program miał pomóc jej doprowadzić kupione niewielkie mieszkanie do stanu używalności. Niestety, w czasie zdjęć do programu, u pani Justyny ponownie odezwał się rak - wykryto przerzuty do kości i wątroby. Pani Justyna zmarła dwa miesiące po zakończeniu nagrań.
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Autorka zdjęcia Łukasza Litewki odniosła się do afery. "Moją intencją nie było zarabianie na śmierci"
Jabłczyńskiej zabraknie w nowym "Nigdy w życiu". Fani oburzeni. Stenka i Łepkowska mówią, co o tym myślą
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować