Fani "Nigdy w życiu" z niecierpliwością czekają na kontynuację ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi. Film ma być adaptacją książki pisarki "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później" i przedstawiać losy tych samych bohaterów. Od dawna wiadomo, że w roli Judyty w produkcji ponownie zobaczymy Danutę Stenkę. 26 sierpnia Joanna Jabłczyńska oficjalnie przekazała, że ona z kolei nie wróci niestety do filmu w roli Tosi, córki głównej bohaterki. Aktorka nie kryje przy tym rozgoryczenia i przyznaje, że ma żal do produkcji.
Wiadomość o tym, że Joanny Jabłczyńskiej zabraknie w kontynuacji "Nigdy w życiu", spotkała się z ogromnym sprzeciwem fanów kultowej produkcji. Swoje niezadowolenie wyrażali w komentarzach m.in. na profilu aktorki. "Odechciało mi się czekać na kontynuację 'Nigdy w życiu'", "Mam nadzieję, że to przemyślą", "To już nie będzie to samo. Czekałam na tę część w dużej mierze dla ciebie. Już nie czekam" - możemy przeczytać.
Ani produkcja filmu, ani Katarzyna Grochola jak na razie nie odnieśli się do sprawy. Nie ujawniono powodów tej decyzji, nie przekazano też, kto ma wcielić się w postać Tosi w kontynuacji "Nigdy w życiu". Pojawiły się za to pogłoski, że w tej roli mamy zobaczyć... córkę Katarzyny Grocholi, Dorotę Szelągowską. Jeden z fanów projektantki wnętrz postanowił wprost zapytać ją o to w komentarzu na jej instagramowym profilu. "Czy to prawda, że ma Pani zagrać Tosię w kontynuacji filmu 'Nigdy w życiu'? Jeśli tak, proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę" - możemy przeczytać. Szelągowska szybko jednak zdementowała te doniesienia. "Nieprawda" - napisała w odpowiedzi.
Joanna Jabłczyńska w rozmowie z Plotkiem potwierdziła, że w kontynuacji "Nigdy w życiu" zamiast niej pojawi się inna aktorka. Nie chciała jednak mówi o konkretnych powodach tej decyzji. - Bardzo czekałam na tę rolę, bardzo liczyłam, wręcz uważałam, że to jest zdecydowany pewniak - przyznała. - Niestety nie zagram, ale zostawię [powody - przyp. red.] przynajmniej na razie produkcji. Jestem bardzo ciekawa, jak to wytłumaczą i co powiedzą, bo ja wiem dlaczego, ale jestem bardzo ciekawa, jak oni to ujmą - mówiła nam Jabłczyńska.
Aktorka nie kryje, że jest z tego powodu bardzo smutno. - Bardzo to przeżyłam. Ja już parę tygodni z tym chodzę, że tak powiem, i mam nadzieję, że po tym dniu, kiedy już wyrzucę to z siebie, kiedy już będzie wiadomo, będzie mi lżej. Jest to dla mnie bardzo niesprawiedliwe, bardzo nie w porządku - dodała w rozmowie.
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Jabłczyńska nie wróci do "Nigdy w życiu". Rozgoryczona mówi o kulisach. "Wiem dlaczego"
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej
Rojek przez lata mocno zmienił wizerunek. W Sopocie porwał publiczność
Autorka zdjęcia Łukasza Litewki odniosła się do afery. "Moją intencją nie było zarabianie na śmierci"
Huczało o relacji Krupy z Tarczyńskim. Tylko nam mówi, co ich łączyło: Moją całą motywacją były...
Odpadł z "Milionerów", a potem poszedł do sądu. Pogrążyła go kajzerka
Gawęda nie ukrywa, jakie ma relacje ze Szczepanikiem. "U nas zakończyło się to..."