Śmierć Marii Zięby w "Na Wspólnej" była jednym z najbardziej emocjonujących wydarzeń ostatnich odcinków serialu. Bohaterka, grana przez zmarłą 12 lutego 2026 roku Bożenę Dykiel, w produkcji odeszła nagle podczas podróży z mężem Włodkiem z Hiszpanii do Polski. W 4260. odcinku Maria dostała ataku serca w czasie turbulencji. Mimo natychmiastowej pomocy lekarki obecnej na pokładzie, jej życia nie udało się uratować. To jednak nie koniec wzruszeń. W 4268. odcinku odbył się pogrzeb Ziębowej, na którym pojawiły się jej najbliżsi - rodzina i przyjaciele. Wśród żałobników znalazła się także serialowa Marta, w którą wciela się Joanna Jabłczyńska. Teraz aktorka zdecydowała się ujawnić kulisy wyjątkowo przejmujących scen na planie.
Podczas jesiennej ramówki TVN reporter Plotka, Marcin Wolniak, zapytał Joannę Jabłczyńską, jak ocenia pomysł scenarzystów na uśmiercenie tak ważnej dla "Na Wspólnej" bohaterki. Aktorka zdradziła, że sama nie widziała jeszcze sceny śmierci Marii, ponieważ jej realizacja była dla niej wyjątkowo trudnym doświadczeniem. - Nie widziałam tej sceny i jak została rozegrana sama śmierć Marii, dlatego że cholernie dużo mnie to kosztowało - przyznała aktorka.
Okazuje się, że Jabłczyńska nie spieszy się również do oglądania scen pogrzebu i ostatniego pożegnania Ziębowej. Choć sama brała udział w ich nagrywaniu, emocje na planie okazały się dla niej tak silne, że trudno było jej zachować dystans.
Nie chciałabym też oglądać scen pogrzebu i pożegnania Marii, mimo że brałam w nich udział. Byłam jedyną osobą na planie, która zalała się łzami
- powiedziała.
Aktorka w rozmowie z Plotkiem przyznała, że podczas zdjęć emocje niemal całkowicie ją opanowały. Mimo to musiała dokończyć scenę i nie mogła pozwolić sobie na przerwę.
(...) Nie mogłam złapać oddechu. W tamtym momencie marzyłam, żeby zaszyć się w kącie, ale nie mogłam tego zrobić, bo mój profesjonalizm nie pozwolił mi na to
- stwierdziła, dodając jednocześnie, że łzy, które widzowie zobaczą na ekranie, nie były jedynie elementem aktorskiej kreacji. - Było to dla mnie ogromne przeżycie, dlatego nie chcę do tego wracać i oglądać tych scen. Łzy, które widzieli widzowie na ekranie były zdecydowanie prawdziwe - podsumowała.
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
Autorka zdjęcia Łukasza Litewki odniosła się do afery. "Moją intencją nie było zarabianie na śmierci"
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej
Jabłczyńskiej zabraknie w nowym "Nigdy w życiu". Fani oburzeni. Stenka i Łepkowska mówią, co o tym myślą