Alicja Janosz zyskała rozpoznawalność w 2002 roku, gdy w wieku zaledwie 17 lat wygrała pierwszą polską edycję "Idola". Rok później zrobiło się o niej głośno również w innych krajach za sprawą międzynarodowej odsłony muzycznego show. W formacie o nazwie 'World Idol" zaprezentowali się uczestnicy "Idola" z 11 państw, a ich umiejętności oceniało międzynarodowe jury, w którym zasiadał m.in. Kuba Wojewódzki. Alicja Janosz w "Galaktyce Plotek" wspomina, że przed występem dowiedziała się, iż nie będzie mogła liczyć na wsparcie ze strony polskiego jurora.
Kuba Wojewódzki, który w polskiej wersji programu zasłynął z ciętego języka i często niewybrednych komentarzy, w "World Idol" również nie szczędził uczestnikom krytyki. Doprowadziło to nawet do starcia z zasiadającym również w jury Simonem Cowellem. W obronie występujących wokalistów stanęła także Alicja Janosz. - Potrzebujesz pomocy Boga po tym, co powiedziałeś innym idolom, nienawidzę cię - rzuciła do Wojewódzkiego po swoim występie.
W "Galaktyce Plotek" Alicja Janosz wróciła do sytuacji sprzed lat i podkreśliła, że nie czuła nigdy nienawiści do Wojewódzkiego, a jej słowa były rodzajem żartu. Nie ukrywa jednak, że nie miała wtedy oparcia w polskim jurorze. - Nie mieliśmy sztamy chyba jako jedyny team. Pamiętam, że inne teamy były zgrane - wspomina wokalistka. Jak wyjawiła w rozmowie, przed występem została ostrzeżona o planach Wojewódzkiego. - Mnie tłumaczka wtedy powiedziała: uważaj, bo Kuba będzie budował siebie, a po tobie pojedzie. I to mnie zwaliło z nóg - ujawniła Janosz. - Ale nigdy nie nienawidziłam Kuby Wojewódzkiego ani nikogo innego - zaznaczyła.
Alicja Janosz w międzynarodowym "Idolu" zaprezentowała się z piosenką "I Don’t Know How to Love Him" z musicalu "Jesus Christ Superstar" i ostatecznie zajęła ósme miejsce. W dalszej części rozmowy wokalistka przyznała, że w "World Idol" nie liczyła na duży sukces, a podczas występu była przerażona. - Wiedziałam, że nie mam piosenki, w której pokażę to, co mogłabym zaprezentować, więc już mój fundament nie był mocny. Wiedziałam, że tam jestem takim "zapychaczem", nie łudziłam się, że cokolwiek tam zwojuję - powiedziała. - Ale też byłam w najtrudniejszym momencie, w tych moich początkach kariery, czułam się już przegrana, byłam słaba wewnętrznie - dodała wokalistka.
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"