"Dzień dobry TVN" to program, który potrafi złączyć dziennikarzy - większość z nich ma świetne relacje ze sobą po wyłączeniu kamer. Widzieliśmy to chociażby po duecie Sandry Hajduk-Popińskiej i Macieja Dowbora, który niedawno się rozpadł wskutek odejścia dziennikarza z formatu. Jak wyglądają z kolei relacje Krzysztofa Skórzyńskiego z Małgorzatą Rozenek-Majdan? Dziennikarz swego czasu udzielał prezenterce wielu wskazówek z racji większego doświadczenia. Tę kwestię poruszyliśmy na evencie pasma porannego 29 czerwca.
- Z Małgosią jeszcze dziś nie rozmawiałem - zaczął dziennikarz, zaznaczając jednocześnie, że nie utrzymuje regularnego kontaktu z dawną koleżanką z pracy. Ewa Drzyzga postanowiła wtedy potwierdzić jego wersję wydarzeń. - Oni tak mają, jestem świadkiem - przekazała, robiąc duże oczy i następnie śmiejąc się. Okazuje się, że mimo braku stałego kontaktu Skórzyńskiego z Rozenek-Majdan, dziennikarz trzyma za nią kciuki w nowych przedsięwzięciach.
Z ust Skórzyńskiego padło wiele ciepłych słów dotyczących prowadzenia "Z bliska" dla Gazeta.pl. - To jest najlepszy dowód na to, jak bardzo utalentowaną osobą jest Małgosia Rozenek-Majdan. Ona się odnajdywała i w lifestylowych i w show-biznesowych rzeczach, a podcast, który prowadzi jest bardzo poważnym podcastem. Gości tam i Nataszę Urbańską i Leszka Millera oraz Jolantę Kwaśniewską - zaznaczył dziennikarz. - Z każdym jest w stanie rozmawiać jak rasowa dziennikarka. [...] Kibicuję jej zawsze, wszędzie i jestem pewien, że zawsze ma pomysł na siebie, to zawsze w niej podziwiam - podsumował. Ewa Drzyzga przekazała następnie, że Rozenek-Majdan może w razie czego "zadzwonić do Krzysztofa po radę".
Prezenterka po latach wróciła wspomnieniami do swojej pracy w programie "Dzień dobry TVN". Przyznała, że objęcie roli prowadzącej było spełnieniem jej zawodowych marzeń, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna, niż sobie wyobrażała. Porównała ten moment do jazdy wymarzonym samochodem po autostradzie, która niespodziewanie kończy się poślizgiem. Jak wyznała, dopiero wtedy zaczęła mierzyć się z rozczarowaniem i pytaniem, czy osiągnięcie upragnionego celu rzeczywiście przyniosło jej satysfakcję.
- To był naprawdę... Jedziesz autostradą w super furze, cieszysz się, bo wreszcie jesteś na tej autostradzie, na której chcesz być całe życie, dobijasz gaz i nagle wpadasz w poślizg. (...) I mierzysz się z takim poczuciem: 'I to tyle? To jest to, o czym marzyłam?'. Nagle wpadasz w ten poślizg... i tu się zaczyna" - opowiadała w "Matcha Talks".
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"