Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"

Ania Cieślińska i Marcin Kobierecki z 11. edycji "Rolnik szuka żony" podzielili się z fanami wyjątkową wiadomością. Byli uczestnicy niedługo zostaną rodzicami!
Ania i Marcin
Fot. Instagram/ania.cieslinska_

Ania Cieślińska i Marcin Kobierecki poznali się na planie 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" i szybko zdobyli sympatię widzów. Choć na co dzień nie są szczególnie aktywni w mediach społecznościowych, tym razem zrobili wyjątek i wrócili do fanów z wyjątkową nowiną. Para przekazała, że już wkrótce powita na świecie swoje pierwsze dziecko.

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

"Rolnik szuka żony". Radosne wieści od Marcina i Ani. Posypały się gratulacje

"Czekamy na nasze maleństwo" - napisała Ania pod najnowszym nagraniem. Widzimy na nich parę trzymającą zdjęcia z badania USG. "Pięknie! Nareszcie. Moja ulubiona, rolnikowa para!", "I to jest piękna wiadomość. Gratulacje!", "Ale wspaniale! Dużo zdrówka dla was wszystkich" - pisali ich fani. 

Jakiś czas temu Ania i Marcin udzielili krótkiego wywiadu, w którym zachęcali osoby niezdecydowane do udziału w programie. - Połączyliśmy się i ja zakładałem po prostu, że zgłoszę się do programu i będę miał okazję dzięki programowi poznać tam jedną kobietę. I tak się ułożyło, że poznałem Anię. Jestem szczęśliwy z tego powodu. (...) Nie warto czekać. Trzeba po prostu brać długopisy w rękę i pisać, bo szczęście czeka gdzieś obok. Nawet o tym nie wiemy, a mówię, że dużo osób jest takich niezdecydowanych i apelujemy do tych osób niezdecydowanych, żeby po prostu pisali, brali ołówki, długopisy w rękę i niech piszą, bo naprawdę ja jestem szczęśliwy i każdemu, kto się będzie mnie pytał, czy warto, będę odpowiadał, że warto - mówił Marcin w rozmowie z Party. 

 

"Rolnik szuka żony". Uczestnicy przed udziałem muszą podpisać umowę

W wywiadzie dla "Tygodnika Poradnik Rolniczy" reżyser programu Grzegorz Krawiec zdradził, jak wygląda proces doboru uczestników. Produkcja wybiera ze zgłoszeń grupę osób, która jest zapraszana na zdalny casting. Jeśli przejdą go pomyślnie, udają się do Warszawy na spotkanie, podczas którego poznają szczegóły współpracy. Zanim pojawią się w programie, muszą podpisać specjalną umowę, w której określone są zasady udziału w show. - Podczas wizyty potencjalni bohaterowie dostają pakiet informacji, w tym harmonogram planowanych zdjęć. Produkcja programu wkłada dużo pracy w to, żeby wytłumaczyć bohaterom, do czego się zobowiązują i z czym wiąże się udział w programie. Jeśli chcą wystąpić w odcinku, muszą podpisać umowę - tłumaczył Krawiec. 

Więcej o: