Po "Rolnik szuka żony" spekulowano o Julii i Arku. Tym postem zmienili wszystko

"Rolnik szuka żony 12" już się zakończył, ale widzowie wciąż śledzą losy uczestników. Najnowsze zdjęcie opublikowane przez fotografa z Lubelszczyzny trochę namieszało - Arkadiusz i Julia wciąż są razem?
Julia z 'Rolnik szuka żony', Arek z 'Rolnik szuka żony'
https://www.instagram.com/juliabartenowska/, https://www.instagram.com/arek_pozarowszczyk/

"Rolnik szuka żony" to jeden z najpopularniejszych programów randkowych w Polsce, emitowany przez TVP i prowadzony przez Martę Manowską. W show samotni rolnicy i rolniczki poszukują miłości, poznając kandydatów, którzy zgłosili się do programu za pośrednictwem listów. W 12. edycji widzowie śledzili losy pięciorga uczestników, jednak tylko część relacji przetrwała do finału. Wśród par, które po zakończeniu programu nadal są razem, znaleźli się Arkadiusz i Julia. Ostatnio pojawiły się nowe dowody na to, że ich uczucie wciąż kwitnie.

Zobacz wideo Dlaczego nie wiemy niczego o prywacie Manowskiej?

"Rolnik szuka żony". Ich relacja przetrwała po programie? Pojawiły się nowe zdjęcia

Nowe zdjęcia Julii i Arkadiusza rozwiały wszelkie wątpliwości dotyczące ich relacji. Ponad pół roku po finale 12. edycji programu "Rolnik szuka żony" para pojawiła się razem na romantycznej sesji zdjęciowej, której kadry trafiły do mediów społecznościowych jednego z fotografów z Lubelszczyzny.

Jeszcze w trakcie emisji programu wielu widzów nie wierzyło, że ich uczucie przetrwa próbę czasu. Arkadiusz długo nie potrafił podjąć ostatecznej decyzji i do samego końca rozważał wybór między kandydatkami. Dziś wszystko wskazuje jednak na to, że postawił na właściwą osobę. Zdjęcia zakochanych wywołały falę komentarzy, a internauci nie kryli radości, że uczestnicy randkowego show wciąż są szczęśliwie razem. Co napisali? "Ależ urocze kadry. I ile w nich miłości", "Wyglądacie obłędnie", "Cudownie, że to się udało" - czytamy na Instagramie.

 

Marta Manowska doświadczyła nieprzyjemności podczas nagrań. Wszystko miało miejsce na ulicy

Przypomnijmy, że kilka dni temu prowadząca "Rolnika..." znalazła się w centrum nieprzyjemnego incydentu podczas realizacji materiału w jednej z miejscowości. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak mężczyzna podchodzi do prezenterki i członków ekipy telewizyjnej, kwestionując ich obecność w okolicy oraz sposób prowadzenia nagrań.

Między stronami doszło do wymiany zdań, a samozwańczy dziennikarz i aktywista domagał się wyjaśnień i zakończenia pracy przez ekipę. Mimo napiętej atmosfery Manowska zachowała spokój i próbowała rzeczowo odpowiadać na stawiane jej zarzuty. Nagranie urywa się, zanim wiadomo było, jak zakończyła się cała sytuacja.

Więcej o: