Hajduk powiedziała, co myśli o Skolimie. "Mam do tego prawo"

Sandra Hajduk-Popińska uczestniczyła w evencie "Dzień dobry TVN", podczas którego porozmawiała z nami między innymi o muzyce. Co sądzi o Skolimie, który od dawna utrzymuje się na szczycie list przebojów?
Sandra Hajduk-Popińska, Skolim
KAPiF

Sandra Hajduk-Popińska od kilku lat jest związana z programem "Dzień dobry TVN", gdzie najpierw pracowała jako reporterka, a dziś jest jedną z prowadzących śniadaniówki. Podczas eventu programu porozmawiała z nami o fenomenie Skolima, nazywanego również "królem latino". Muzyk od lat cieszy się ogromną popularnością, choć wokół jego działalności nie brakuje dyskusji. Głośno było m.in. o jego dochodowych przedsięwzięciach biznesowych – od inwestycji po wejście we współpracę z marką z branży spożywczej - a także o muzycznych projektach, takich jak duet z Justyną Steczkowską. Hajduk-Popińska zdradziła nam, co jej zdaniem stoi za sukcesem Skolima.

Zobacz wideo Skolim oczami Hajduk-Popińskiej

Sandra Hajduk-Popińska oceniła Skolima i jego sukces. Oto jej uwagi

- Wiem, do jakiej emocji on trafia i wiem, co budzi w ludziach. [...] Doskonale wiem, co decyduje o tym, że Skolim ma taką popularność - powiedziała Hajduk na początku rozmowy o wokaliście. Przyznała, że nie jest jednak fanką gatunku muzycznego, którym zajmuje się Skolim. - Jeśli mam być brutalnie szczera, nie podoba mi się jego numer z Justyną Steczkowską, chociaż do Justyny mam ogromny szacunek. To jest niezwykła wokalistka performerka, ale po prostu ten numer mi się nie podoba i mam do tego prawo - uzupełniła Hajduk-Popińska.

Dodała, że nie zaskoczyła ją kolaboracja muzyków. - To jest dla jednego i drugiego poszerzenie horyzontów i dotarcie do ludzi, bardzo sprytne rozwiązanie biznesowe - przekazała nam dziennikarka. Przyznała, że nie śledzi tego, co słychać u Skolima, ale słyszała o jego dochodowych biznesach. - Myślę sobie, że to jest taka postać: biznesmen, który przy okazji robi muzykę, ale absolutnie nie oceniam tego, jako złe - podsumowała. Zgadzacie się?

Skolim w ostatnim czasie szokuje. Tak tłumaczył się z jazdy bez zapiętych pasów

O Skolimie było ostatnio głośno za sprawą transmisji na żywo, podczas której wraz z członkami swojego zespołu żartował na temat alkoholu i prowadzenia samochodu. Internauci zwrócili też uwagę na to, że artysta podróżował bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, co wywołało falę komentarzy.

Muzyk odniósł się do sprawy w programie "Onet Rano. Wiem". Tłumaczył, że wypowiedzi z transmisji miały charakter żartu, a brak zapiętych pasów wynika z posiadanego zaświadczenia lekarskiego, które – jak przekonywał – uprawnia go do jazdy bez pasów. - Mam od trzech lat zwolnienie od jazdy w pasach. Nie jeżdżę w pasach ze względu na moje wcześniejsze dolegliwości - tłumaczył. Całość znajdziecie tutaj.

Więcej o: