Książulo sprawdził produkt Skolima. Po kilku kęsach wszystko było jasne

Książulo po raz kolejny postanowił sprawdzić produkt sygnowany nazwiskiem znanej osoby. Tym razem na jego ruszt trafiły popularne "Skolimki", czyli kiełbasy promowane przez Konrada Skolimowskiego. Internetowy recenzent dokładnie przyjrzał się zarówno cenie, jak i jakości produktu. Jego ocena nie należała do najbardziej entuzjastycznych.
Skolimki w końcu trafiły do Książula. Takiego werdyktu mało kto się spodziewał
fot. YouTube/@Ksiazulo

Książulo od lat budzi emocje swoimi kulinarnymi testami. Twórca niejednokrotnie oceniał zarówno ekskluzywne restauracje, jak i produkty dostępne w popularnych sklepach. Jego recenzje często wywołują szerokie dyskusje, zwłaszcza gdy dotyczą znanych nazwisk. Tym razem youtuber postanowił sprawdzić kiełbasy sygnowane marką Skolima. Produkt od kilku tygodni jest szeroko komentowany w mediach i internecie, dlatego jego degustacja wzbudziła spore zainteresowanie wśród widzów.

Zobacz wideo Książulo odwiedził knajpę Klimy. Tak zareagował

Książulo spróbował "Skolimek". Jego werdykt był jednogłośny

Jeszcze przed pierwszym kęsem Książulo dokładnie przeanalizował opakowanie i skład produktu. Zwrócił uwagę nie tylko na gramaturę, lecz także na cenę, która jego zdaniem nie wyróżnia się korzystnie na tle konkurencji. - Skolim, "kiełbasa idealna" - wyczytał z etykiety youtuber. - Patrzyłem cenowo, 13,50 zł mniej więcej to kosztuje. Paczka zwykła, morliny, kiełbasy śląskiej. Podobnie, ale tu jest trochę mniejsza gramatura, jakieś 50 gramów. Kiełbasa wieprzowa, średnio rozdrobiona, wędzona, parzona. Mięso wieprzowe 81 proc. To taka chyba zwykła marketówka, żaden kraft. Ciekaw jestem, czy ona się różni od zwykłej, bez napisu "Skolim". Podejrzewam, że różnica jest mała - stwierdził, nie ukrywając swoich pierwszych wątpliwości.

Książulo ostro o nowym produkcie Skolima. Do tego porównał smak

Po degustacji jego opinia nie uległa znaczącej zmianie. Zdaniem internetowego recenzenta smak produktu nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych kiełbas dostępnych w marketach. Książulo uznał, że za ceną nie idzie wyjątkowa jakość, a sam produkt sprawia wrażenie bardzo standardowego. - Jakbyś mi powiedział, że to jest zwykły Pikok czy Kraina Wędlin z Biedry. Zwykła, najprostsza śląska. Uwierzyłbym w to. Smakuje totalnie zwyczajnie. Totalnie jak kiełbasa marketowa, jest też dosyć miękka w środku. Dosyć mocno rozdrobniona. Taka się wydaje nieszkodliwa, z keczupem, z musztardą - podsumował. Nagranie szybko zaczęło krążyć po sieci, a internauci ruszyli do komentowania opinii youtubera. A wy próbowaliście już Skolimek? ZOBACZ TEŻ: Tak dla jazdy po alkoholu. Skandal, co Skolim głosił na livie. Oto idol naszych dzieci

Więcej o: