Zaskakujące doniesienia w sprawie Beckhamów. David i Victoria reagują po oskarżeniach syna

Brooklyn Beckham znalazł się w centrum medialnej burzy, po tym jak publicznie skrytykował swoich rodziców. Choć Victoria i David Beckhamowie długo milczeli, w końcu zabrali głos w sposób, który wielu uznało za znaczący.
Zaskakujące doniesienia w sprawie Beckhamów. David i Victoria reagują po oskarżeniach syna?
Instagram @brooklynpeltzbeckham / @davidbeckham

19 stycznia Brooklyn Beckham postanowił przerwać milczenie i publicznie odnieść się do spekulacji, które od dłuższego czasu narastały wokół jego relacji z rodzicami. "Moja rodzina nie szanuje mojej żony. Moja matka notorycznie zapraszała do naszego życia kobiety z mojej przeszłości, tylko po to, byśmy czuli się niekomfortowo. (…) Moja rodzina docenia tylko markę, jaką stało się nazwisko 'Beckham'" - napisał na Instagramie 26-latek. Właśnie zagraniczne media podały, że nadeszła odpowiedź ze strony byłego piłkarza i projektantki.  

Zobacz wideo Victoria Beckham i Nicola Peltz szaleją na plaży

Brooklyn Beckham wywołał skandal w sieci. David i Victoria odpowiedzieli bez wchodzenia w spór

Niedawno fotograf, który przed laty współpracował z Davidem Beckhamem, opublikował archiwalne zdjęcia z sesji z 2006 roku. W opisie wrócił wspomnieniami do dnia, gdy na planie pojawiła się cała rodzina piłkarza. Opisał beztroskie zachowanie dzieci, momenty bliskości i scenę, w której chłopcy przytulili się do ojca, a chwilę później wszyscy razem odwrócili się plecami do ekipy, by pobyć ze sobą z dala od fleszy. Fotograf podsumował to zdaniem: "Rodzina jest wszystkim".

To właśnie pod tym wpisem odezwali się Victoria i David. Projektantka skomentowała krótko. "Powrót wspaniałych wspomnień." a jej mąż dopisał oszczędne dwa słowa. "Dobre wspomnienia" - wyznał. Wielu odebrało je jako symboliczny głos w trwającym konflikcie i próbę przypomnienia o dawnych, lepszych chwilach.

Ekspertka ocenia konflikt w rodzinie Beckhamów. Czy Victoria i Beckham stracą na nim wizerunkowo?

Rodzinny konflikt Beckhamów coraz mocniej odbija się echem w przestrzeni publicznej, a eksperci nie mają wątpliwości, że sprawa niesie konsekwencje wizerunkowe. W komentarzu dla Plotka specjalistka od public relations Marta Rodzik zwróciła uwagę, że zarzuty formułowane przez Brooklyna mogą realnie wpłynąć na odbiór Victorii i Davida w oczach opinii publicznej.

Zdaniem ekspertki rodzice nie powinni wchodzić w otwarty spór z Brooklynem, ale też nie mogą pozwolić sobie na całkowite milczenie. - Otwarte polemizowanie z synem byłoby błędem i tylko potwierdziłoby jego tezy. Z kolei długotrwałe milczenie może zostać odebrane jako chłód i brak empatii. Najbezpieczniejszą strategią jest krótki, wyważony komunikat: bez obrony, bez szczegółów, z uznaniem emocji i podkreśleniem szacunku dla prywatności - podkreśliła ekspertka.

Więcej o: