Małgorzata Kidawa-Błońska dziś jest jedną z najważniejszych postaci polskiej polityki, choć mało kto pamięta, że zawodowo przez lata była związana także ze światem filmu. Prawnuczka Stanisława Wojciechowskiego i Władysława Grabskiego w najnowszej rozmowie z "Vivą!" wróciła do swojej dawnej drogi zawodowej, która wiele ją nauczyła.
Okazało się, że dawniej Kidawa-Błońska pasjonowała się światem filmu i działała prężnie jako producentka, która wiele razy tworzyła dzieła z ukochanym. Pracowała między innymi przy takich projektach jak "Bao-bab, czyli zielono mi" - ten serial wyreżyserował jej mąż, Jan Kidawa-Błoński. W świecie filmu, tak jak w polityce, również jest się na świeczniku, co sama zainteresowana omówiła szerzej w rozmowie z "Vivą!".
"Kiedyś artyści byli bardziej lubiani, patrzono na nich z większym szacunkiem, nawet z podziwem, i doceniano to, co robią. Dzisiaj, w dobie internetu, gdy ludziom się wydaje, że pozostają anonimowi, zachowują się okrutnie wobec osób rozpoznawalnych. U nas od miłości do nienawiści jest jeden krok. Jednego dnia kochamy jakiegoś sportowca, bo wygrał turniej czy mecz, a drugiego, gdy przegra, komentujemy złośliwie" - przekazała marszałkini.
Marszałkini postanowiła przejść do polityki wskutek własnej intuicji. Przyznała, że jej bliscy śledzili jej pierwsze kroki z dużym zaciekawieniem. "Potem [rodzina - przyp. red.] obdarzyła mnie wielkim wsparciem, a teraz… teraz to już dla nas wszystkich jest normalność" - podsumowała. Wspomniała następnie o minusach swojej ścieżki zawodowej.
"Najpierw człowiek traci anonimowość, w związku z tym wolność. Pewnych rzeczy nie można, bo po prostu nie wypada. Jest się cały czas obserwowanym, od rana do wieczora, i to jest chyba najtrudniejsze. Niestety nie można też niczego zaplanować, co ja bardzo lubię. Moje plany często ulegają modyfikacji. Na szczęście rodzina to rozumie i wytrzymuje" - przekazała Kidawa-Błońska.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
Coraz bliżej siebie? Wiśniewski wymownie o relacji z Mandaryną
Córka Englerta ma trzy piosenki, ale zaśpiewa na Open'erze. W tle koneksje?
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował