Eurowizja 2026. Izrael złamał regulamin. Jest reakcja EBU

Eurowizja 2026 wywołała kolejne kontrowersje. Europejska Unia Nadawców skierowała ostrzeżenie do izraelskiej stacji KAN po tym, jak reprezentant Izraela udostępnił pewne nagranie. O co dokładnie chodzi?
Noam Bettan
YT Eurovision Song Contest

Eurowizja 2026 rusza już 12 maja, a wokół konkursu od początku nie brakuje emocji i kontrowersji związanych z udziałem Izraela. Tym razem Europejska Unia Nadawców zwróciła uwagę na nagrania opublikowane w sieci 8 maja, w których reprezentant kraju, Noam Bettan, w różnych językach zachęcał widzów do oddania na niego dziesięciu głosów podczas pierwszego półfinału.

Zobacz wideo Zapytaliśmy się o Szemplińską. Steczkowska ma jasne zdanie

Eurowizja 2026 w ogniu kontrowersji. EBU reaguje na działania izraelskiej telewizji

EBU szybko zareagowało na działanie uczestnika konkursu i uznało działania za naruszenie zasad konkursu. Regulamin Eurowizji zabrania promowania uczestników w sposób finansowany przez zewnętrzne podmioty oraz sugerowania widzom, ile głosów powinni oddać na konkretny utwór. "W piątek 8 maja zwrócono naszą uwagę na fakt, że artysta reprezentujący KAN opublikował i rozpowszechnił filmy zawierające widoczną na ekranie instrukcję 'zagłosuj dziesięć razy na Izrael'" - przekazał Martin Green. 

"W ciągu 20 minut skontaktowaliśmy się z delegacją Izraela, prosząc o natychmiastowe zaprzestanie dalszego rozpowszechniania tych filmów oraz usunięcie ich ze wszystkich platform" - kontynuował dyrektor Konkursu Piosenki Eurowizji. EBU podkreśliło jednak, że nie traktuje nagrania jako części dużej kampanii promocyjnej. Organizatorzy zaznaczyli jednocześnie, że zachęcanie widzów do oddania 10 głosów na jednego uczestnika łamie zasady konkursu. "Wystosowaliśmy do KAN formalny list ostrzegawczy i będziemy nadal uważnie monitorować wszelkie działania promocyjne oraz podejmować odpowiednie kroki tam, gdzie będzie to konieczne" - dodał Green. Co sądzicie?

Eurowizja 2026. Alicja Szemplińska z uwagą od Roberta Kudelskiego

Udział Alicji Szemplińskiej w konkursie Eurowizji wywołuje w sieci sporo emocji. Choć wielu internautów chwali wokalistkę i mocno trzyma za nią kciuki, nie brakuje też krytycznych opinii dotyczących jej wykonania. Głos w sprawie zabrał również Robert Kudelski, który ocenił, że przed konkursem artystka powinna jeszcze popracować nad wokalem. "Kandydatka Polski na Eurowizję śpiewa nieczysto. Ktoś coś z tym zrobi? Jest jeszcze kilka dni" - pisał aktor. Więcej o tym w tej publikacji.

Więcej o: