"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula

Książulo wywołał burzę w sieci w związku z jego filmem z Hotelu Gołębiewski. Teraz głos zabrał szef sieci hotelarskiej.
Książulo
Fot. Youtube.com/Książulo

Film z nowego Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, który Książulo pod koniec czerwca opublikował na YouTubie, wywołał spore poruszenie w sieci. Choć influencer zapłacił za pokój w luksusowym hotelu 4843 zł (za trzy osoby, nie doliczając dodatkowych opłat), nie uniknął przy tym sporych problemów. Głównym kłopotem okazała się nie do końca działająca klimatyzacja. Więcej przeczytacie o tym TUTAJ. W rozmowie z "Forbesem" na zarzuty Książula odpowiedział szef sieci hoteli, Jarosław Gołębiewski, który zarządza firmą po śmierci swojego ojca, Tadeusza.

Zobacz wideo Michałowski tak oszczędza na wakacjach. I to zagranicznych!

Książulo pokazał, co spotkało go w Hotelu Gołębiewskim. "Ta opinia jest dla nas krzywdząca"

Przypomnijmy, że ostatecznie Książulo opuścił hotel szybciej niż początkowo planował i zdecydował się poprosić o zwrot zapłaconych za pokój pieniędzy. Jak poinformował później obiekt, youtuber faktycznie zwrot otrzymał. Hotel wydał przy tym obszerne oświadczenie w związku z całą sprawą. Znajdziecie je w artykule: "Hotel Gołębiewski podjął decyzję po filmie Książula. Zapadła w sprawie zwrotu pieniędzy".

- Przyznam, że ta opinia jest dla nas krzywdząca i zupełnie nie odzwierciedla tego, co oferuje hotel. Przyjęliśmy zasadę, że u nas gość ma zawsze rację, nawet jeśli na podstawie faktów można dyskutować o opiniach czy odczuciach - komentuje z kolei Jarosław Gołębiewski w wywiadzie z "Forbesem".

Odniósł się również do wspominanej kwestii klimatyzacji. - W tak nowym obiekcie, gdzie mamy nowy sprzęt i systemy, niestety, czasami coś może nie zadziałać tak jak powinno. Natomiast sprawnie rozwiązujemy problemy. I tak np. zapowietrzenie klimatyzacji jesteśmy w stanie szybko wyeliminować. Apartament, w którym był influencer, następnego dnia gościł zadowoloną rodzinę - wyznał Gołębiewski.

Tak Książulo podsumował aferę z Hotelem Gołębiewskim. Wystarczyło jego zdanie

Influencer przez pewien czas nie reagował na zamieszanie, które wywołał jego film. Ostatecznie opublikował jednak w mediach społecznościowych fotorelację z pobytu w Pobierowie. Na jednym ze zdjęć możemy zobaczyć, jak stoi wraz z kolegą na tle termometru w pokoju hotelowym, na którym widnieje 31,8 stopnia. "W Pobierowie najfajniejsza jest trasa na Mazury" - skwitował pod udostępnionymi fotografiami Książulo, jasno odnosząc się do sprawy.

Więcej o: