Książulo zakpił po wizycie w Gołębiewskim. To jedno zdanie niesie się po sieci

Wizyta Książula w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie odbiła sie szerokim echem w mediach. Sam influencer postanowił zabrać głos.
Książulo zabrał głos po niefortunnej wizycie w Hotelu Gołębiewskim. Jedno zdanie wystarczyło
Fot. Instagram/@ksiazulo

Książulo stał się jednym z najbardziej wpływowych influencerów w polskim internecie. Zdarzało się, że ratował upadające biznesy, ale i sprawiał, że klienci przestawali odwiedzać niektóre lokale. Youtuber postanowił wybrać się do nowego Hotelu Gołębiewskiego w Pobierowie, o którym rozpisywały się media. Jego wizyta stała się przedmiotem dyskusji. Okazało się, że cena była niewspółmierna do oczekiwań i Książulo opuścił resort, nie spędzając tam nawet nocy. Teraz postanowił zabrać głos.

Zobacz wideo Książulo odwiedził knajpę Klimy. Tak zareagował

Książulo zszokował filmem o Hotelu Gołębiewskim. Jednym zdaniem podsumował sprawę

Influencer za dobę w Hotelu Gołębiewskim zapłacił pięć tysięcy złotych. Szybko jednak pożałował decyzji o przyjeździe. W pokoju nie działała bowiem klimatyzacja, a temperatura potrafiła przekroczyć 30 stopni. - Mamy taki problem, że pomimo tego, że wszystkie drzwi balkonowe są zamknięte, upewniliśmy się kilkukrotnie, pomimo włączonej klimatyzacji, w naszym pokoju utrzymuje się temperatura powyżej 30 stopni. Przyznam, że jest trochę nie do wytrzymania - mówił na filmiku. Problemem był również utrudniony kontakt z personelem, a także woda o podejrzanej barwie. Ostatecznie Książulo wyjechał z resortu, gdyż obsłudze nie udało się zamienić pokoju na taki, w którym działałaby klimatyzacja.

Film influencer odbił się szerokim echem w sieci i w nieco ponad dobę zebrał prawie dwa miliony wyświetleń. Książulo niedługo po publikacji dodał fotorelację z pobytu na Instagramie. Na jednym ze zdjęć stoi wraz z kolegą na tle termometru w pokoju hotelowym, na którym widnieje 31,8. "W Pobierowie najfajniejsza jest trasa na Mazury" - napisał, odnosząc się do sprawy. 

Karolina Korwin Piotrowska skomentowała aferę. Nie było jej do śmiechu

Wizyta Książula wzbudziła spore poruszenie medialne. Głos postanowiła zabrać Karolina Korwin Piotrowska, który nie kryła rozczarowania sytuacją. Zaznaczyła, że choć to humorystyczny film, to nie było jej do śmiechu. "To jest moloch wybudowany przy plaży, w którym temperatura w pokojach przekracza 30 stopni" - napisała w poście na Instagramie. "Ktoś wydał pozwolenie na budowę tego hotelu, ktoś to zbudował, zarabia na tym, a woda w kranach zielona, albo tylko gorąca, albo zimna, ugotować się można, na recepcję nie ma się jak dodzwonić, za to wszędzie topiące się czekoladowe ciasteczka" - dodała z irytacją. "Jakaś paranoja, cały materiał u @ksiazulo, który na szczęście nie jest opłaconym influencerem. Dlatego jest wiarygodny" - podkreśliła na końcu wpisu. 

Więcej o: