Maja Chwalińska nie sądziła, że usłyszy na wizji swoje drugie imię. Jej reakcja to hit. "O nie..."

Podczas wywiadu z Mają Chwalińską doszło do niespodziewanej sytuacji. Dziennikarz ujawnił drugie imię tenisistki, co wyraźnie zbiło ją z tropu.
Wywiad z Mają Chwalińską
Wywiad z Mają Chwalińską, YouTube/Polsat Sport

Maja Chwalińska ma za sobą bardzo intensywny czas, a przed tenisistką kolejne duże wyzwania. Już w poniedziałek 29 czerwca rozegra pierwszy mecz w tegorocznym Wimbledonie. Przeciwniczką Polki na korcie będzie zawodniczka z Tajlandii - Mananchaya Sawangkaew. Tuż przed turniejem Maja Chwalińska udzieliła wywiadu Tomaszowi Lorkowi z Polsatu Sport. Na samym wstępie rozmowy dziennikarz ujawnił, że drugie imię tenisistki to Ewa, na co Chwalińska zareagowała śmiechem.

Zobacz wideo Wyznała wprost, co sprawiło jej trudność

Zabawna sytuacja podczas wywiadu z Mają Chwalińską. Aż zakryła twarz

- Maja Ewa Chwalińska podbija świat... - zaczął Tomasz Lorek. Tenisistka ewidentnie nie spodziewała się takiego powitania. - O nie... - odpowiedziała i zaczęła się śmiać. Po chwili zasłoniła twarz dłonią. Reakcja sportsmenki rozbawiła również dziennikarza. - Celowo! Iga Natalia Świątek i Maja Ewa Chwalińska - odpowiedział. Lorek nie kontynuował jednak tego wątku, a Maja Chwalińska nie zdradziła, dlaczego ujawnienie drugiego imienia wywołało u niej taką reakcję.

Dziennikarz przeszedł płynnie do tematu Wimbledonu. W rozmowie Maja Chwalińska opowiedziała nieco więcej, dlaczego zdecydowała się zagrać zarówno w singlu, jak w i deblu. - Chciałam spróbować, nie grałam jeszcze w głównej drabince debla w Wielkim Szlemie i moja przyjaciółka z kortów zapytała mnie, czy może nie chciałabym być jej partnerką. Jestem zdrowa, czuję się dobrze, więc razem z teamem stwierdziliśmy, że nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby wystąpić też w deblu - skomentowała. Przypomnijmy, że partnerką Chwalińskiej w deblu będzie Austriaczka Sinja Kraus. 

Wywiady z Mają Chwalińską podbijają media. Ekspertka zabrała głos

Maja Chwalińska zdobyła ogromne grono fanów, którzy cenią nie tylko jej umiejętności na korcie, ale też naturalność i szczerość, którą pokazuje w medialnych wypowiedziach. Mentorka marki osobistej i specjalistka public relations Dorota Anna Wróblewska w rozmowie z nami podkreśliła, że Chwalińska ma wszelkie szanse, aby stać się ulubienicą mediów i publiczności. - Urocza i skromna dziewczyna, która bardzo ciężką pracą nad umiejętnościami sportowymi oraz nad sobą samą doszła tam, gdzie dochodzą bardzo nieliczni. To historia i jej bohaterka, które będą się klikać - skomentowała ekspertka. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

 
Więcej o: