U trzyletniego syna Marty Chyczewskiej zdiagnozowano białaczkę. Poruszający apel aktorki

Marta Chyczewska poinformowała w mediach społecznościowych, że u jej syna zdiagnozowano białaczkę. Aktorka zwróciła się z prośbą do internautów.
Marta Chyczewska
Fot. Instagram.com/martachyczewska

Martę Chyczewską polscy widzowie mogą znać przede wszystkim dzięki jej roli w popularnym serialu "Leśniczówka". Aktorka pojawiła się również m.in. w "Chrzcinach", "Planecie Singli 3" oraz "Mirandzie". Chyczewska mieszka obecnie we Francji. W maju przekazała informację o diagnozie swojego trzyletniego syna Leona. Teraz aktorka poinformowała o założeniu zbiórki na leczenie chłopca.

Zobacz wideo Córka Niemen zmaga się z rzadką chorobą. "Danusia jest po operacji"

Marta Chyczewska ruszyła ze zbiórką na leczenie syna. "Trudno jest prosić o pomoc"

"20 kwietnia, kiedy cała Polska zbierała pieniądze na chore dzieci, u mojego dziecka zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną typu b. Przed nami długa droga, wyślijcie nam trochę siły" - przekazała we wpisie z 1 maja Chyczewska. Od tamtej pory na bieżąco zaczęła informować o przebiegu leczenia chłopca. Pod koniec czerwca zamieściła jednak poruszający wpis, w którym przekazała, iż była zmuszona uruchomić internetową zbiórkę.

"Chyba najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale niech się dzieje co chce. Zrobiłam to. Założyłam zbiórkę, która pomoże nam przetrwać dwa lata leczenia chemią" - napisała na początku wpisu aktorka, zaznaczając, iż miała spore wątpliwości co do takowej inicjatywy. "Jeśli mam być szczera, to czuję się strasznie. Nie wiedziałam, że do tego stopnia trudno jest prosić o pomoc! Ale spokój i komfort mojego dziecka są ważniejsze niż moje dobre samopoczucie" - dopisała Chyczewska, dziękując również wszystkim osobom, które zdążyły już wpłacić pieniądze.

 

Obserwatorzy wspierają Martę Chyczewską. "Trzymam za was kciuki"

Fani i znajomi Marty Chyczewskiej wspierają ją w tym niezwykle trudnym okresie. "Trzymam mocno kciuki. Dużo siły dla was!", "Nie trzeba zawsze być samodzielnym, czasami można oprzeć się na innych, Martusia. Oczywiście pomagamy", "Marta, wysyłam ci dużo miłości i siły. Dziękuję, że mogłam choć trochę pomóc. Bardzo mocno przytulam i trzymam za was kciuki", "Wspieram i udostępniłam dalej. Trzymajcie się! Jesteście cudowni i bardzo silni. Myślę o Leonku i o was codziennie" - możemy przeczytać w komentarzach.

Więcej o: