Tak dziś wygląda serialowa Bree z "Gotowych na wszystko". Takie ujęcie to rzadkość

Marcia Cross zasłynęła dzięki roli Bree Van de Kamp w serialu "Gotowe na wszystko". Dziś aktorka rzadko pokazuje się publicznie. Tym razem zaskoczyła i opublikowała zdjęcie w mediach społecznościowych.
Marcia Cross
Fot. East News

Serial "Gotowe na wszystko" opowiadał historie sąsiadek-przyjaciółek, które mieszkały na przedmieściu fikcyjnego miasta Fairview. Mogliśmy śledzić ich perypetie i życiowe rozterki. Jedną z gospodyń domowych była Bree Van de Kamp, w którą przez lata wcielała się Marcia Cross. Dziś aktorka rzadko pojawia się w publicznie. Tym samym wielu fanów było zaskoczonych, gdy opublikowała na Instagramie selfie. Tak dziś wygląda gwiazda popularnego serialu.

Zobacz wideo Grzelak zna się na metamorfozach jak mało kto. Tak oceniła przemianę Rozenek-Majdan

Marcia Cross była gwiazdą "Gotowych na wszystko". Tak dziś wygląda aktorka 

Marcia Cross nie jest wylewna w mediach społecznościowych. Dzieli się raczej swoim dorobkiem zawodowym, a rzadko mówi o prywacie. Wielu więc zdziwiło się, gdy gwiazda opublikowała na Instagramie selfie. Zdjęcie wrzuciła na krótko przed rozpoczęciem Desperate Con w Paryżu, który odbywa się w dniach 30-31 maja. Tam aktorka miała okazję spotkać się ze znajomymi z obsady kultowego serialu - Nicollette Sheridan, Jamesem Dentonem i Brendą Strong. 

Na ujęciu opublikowanym przez Cross widzimy ją w jasnoszarym kapeluszu i okularach korekcyjnych. Gwiazda zrobiła selfie na pokładzie samolotu. "Ok! Ten lot rusza! Do zobaczenia wkrótce!" - napisała aktorka. Post wywołał spore poruszenie. Wielu fanów nie mogło się doczekać spotkania z aktorką. "Nie mogę się doczekać, by cię zobaczyć, Marcia!", "Tak bardzo bym chciała tam być, żeby cię poznać", "Chciałabym, żebyśmy się spotkały. Jestem taka smutna. Proszę, przyjedź do Wielkiej Brytanii" - czytamy w komentarzach. 

Marcia Cross z sentymentem wspomina "Gotowe na wszystko". To jednak stało się jej zmorą

Marcia Cross w wielu wywiadach mówiła z sentymentem o "Gotowych na wszystko". W rozmowie z "Variety" przyznała jednak, że sądziła, iż po serialu czeka ją nowy etap kariery. - Zawsze zakładałam, że po "Gotowych na wszystko" przyjdzie trzeci akt mojej kariery. To się jeszcze nie wydarzyło. To taki miecz obosieczny: bycie "ikoną" - przyznała. - Wszyscy widzą cię jako tę postać, a kiedy w końcu o niej zapomną, już nie ma cię na żadnej liście - podkreśliła aktorka. 

Więcej o: