Joanna Kulig urodziła się 24 czerwca 1982 roku w Krynicy Zdroju. Dziś jest światowej klasy aktorką, ale karierę na scenie zaczynała od śpiewania. W 1998 roku wygrała program "Szansa na sukces", śpiewając piosenkę Grzegorza Turnaua "Między ciszą a ciszą". W czasie rozmowy z Wojciechem Mannem mówiła, że uczy się w technikum hotelarskim i chwaliła się czwórką rodzeństwa.
Wygrana w "Szansie na sukces" zaowocowała współpracą Kulig z Grzegorzem Turnauem przy jego płycie "Liryka". O Joannie Kulig zrobiło się wówczas głośno, ale na wielkim ekranie pojawiła się dopiero kilka lat później.
Pierwszym filmem, w jakim zagrała Joanna Kulig, był film "Środa, czwartek rano" w reżyserii Grzegorza Packa, za który otrzymała Nagrodę Prezydenta Gdyni za debiut aktorski na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Jej kolejnym sukcesem była rola Alicji w dramacie "Sponsoring" z 2011 roku, za którą dostała Orła za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą. Najgłośniejszym filmem, w którym zagrała, była z kolei "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego. Produkcja ta zdobyła aż 27 nagród, w tym Złotą Palmę na festiwalu w Cannes. Joanna Kulig dała w "Zimnej wojnie" popis swoich umiejętności aktorskich, ale i wokalnych.
Praca na planie "Zimnej wojny" wymagała od Joanny Kulig ogromnego zaangażowania. W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" opowiadała, że dla tej roli trenowała pięć dni w tygodniu i trzymała rygorystyczną dietę. Wszystko po to, by wyglądać na młodszą.
Na ostatnim etapie został już tylko jeden kłopot - że moja bohaterka ma na początku filmu 18-19 lat i Paweł się bał, że za poważnie wyglądam, więc schudłam, robiliśmy różne kombinacje, przymiarki, warkocz rozjaśniałam. W końcu, gdy legendarny charakteryzator Waldemar Pokromski zrobił mi charakteryzację, na zdjęciach wyglądałam - wszyscy tak mówili - na 15 lat. 'Zimna wojna' to była ciężka praca, treningi pięć dni w tygodniu przez wiele miesięcy, no i cały czas dieta. A ja nienawidzę być na diecie. Czasem się chowałam z kotletem przed Pawłem, bo on patrzył krzywo i pytał: 'Co ty tam znowu jesz?'. Kiedy potem oglądałam efekt, widziałam, że miał we wszystkim rację. To wielkie szczęście pracować z kimś, kto ma wizję i kto zrobi wszystko, aby ta wizja była piękna
- powiedziała.
Wiele wyzwań przyniosła jej też rola w serialu "Pajęczyna". Rola introwertycznej naukowczyni była wymagająca. Z okazji premiery tej produkcji udzieliła wywiadu, w którym mówiła o największych wyzwaniach, z jakimi zmaga się jako aktorka.
Tak naprawdę trudniejsza od selekcji (ról - red.) jest dla mnie logistyka, jak to wszystko pogodzić czasowo, kiedy cały czas coś się zmienia, opóźnia czy nawet nie wydarza, a do tego mam przecież rodzinę, wychowuję synka. Jakoś się to udaje, ale czasami logistyka jest bardzo męcząca, tak jak i podróże. Mamy też z mężem wspaniałych dziadków, którzy nas wspierają w godzeniu pracy z rolą rodziców, z byciem na planach
- opowiedziała w rozmowie z Onetem.
Kulig przyznała, że "Zimna wojna" "otworzył przed nią naprawdę duże wrota". Dzięki tej produkcji miała szansę wystąpić u boku takich sław jak Anne Hathaway czy Marisa Tomei.
- Uwielbiałam z nią pracować! Zazdroszczę europejskim aktorom, bo są wielojęzyczni. Joanna ma nadzwyczajny talent i jest erudytką. Lubiłam spędzać z nią czas na planie, rozmawiałyśmy na najróżniejsze tematy - mówiła Anne Hathaway w wywiadzie dla "Newsweeka".
Joanna Kulig wyznała w rozmowie z "Gazetą Krakowską", że praca w Hollywood upewniła ją w przekonaniu, że aktorzy są wszędzie tacy sami, a w Stanach Zjednoczonych mają po prostu większe możliwości. Wspomniała także, że nie ma kompleksów związanych ze swoim pochodzeniem.
Dużo podróżuję po świecie i konfrontuję stereotypy z tym, jak jest naprawdę. Dzięki temu widzę, że często ludzie wstydzą się tego, co tak naprawdę jest ich atutem. Albo szukają lasu w centrum miasta. Moje życie to ciągłe przenosiny: z Muszynki do Krakowa, teraz Warszawa, a miedzy czasie Paryż, Los Angeles i Nowy York. Różne kultury, różne religie, różne warstwy społeczne. To bardzo poszerza horyzonty. Nieważne czy jest się bogatym czy biednym, czy jest się z dużego miasta, czy ze wsi. Ważne, by być dobrym człowiekiem. A nie to ile się ma na koncie
- stwierdziła.
O swoich korzeniach mówiła także w programie "Dzień Dobry TVN", podczas którego mówiła o swoim zaangażowaniu w akcję Szlachetna Paczka.
To dla mnie bliska inicjatywa, dlatego że sama jako dziecko dużo pomocy otrzymałam. Wielu ludzi mi bardzo pomogło. Będąc z małej miejscowości, gdzie dużo takich paczek sama otrzymałam, teraz pojawiam się w Hollywood, czyli wyszłam z totalnej biedy do tego, co teraz mam
- mówiła, nie kryjąc łez.
Życie Joanny Kulig nie ogranicza się jedynie do wielkiego ekranu. Aktorka udowadnia, że można skutecznie godzić karierę z życiem rodzinnym. W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" zdradziła, że stara się odkładać telefon o 17 i "robić sobie dłuższe przerwy na cieszenie się życiem". Aktorka nie ma regularnych godzin pracy, a potrzeby zawodowe łączy z codziennym życiem, co wymaga od niej zarówno elastyczności, jak i samodyscypliny.
W rozmowie ze stacją TVN24 Kulig podkreśliła, że jednym z kluczowych elementów sukcesu w równoważeniu pracy i życia prywatnego jest wsparcie bliskich ludzi oraz asertywność, dzięki którym może poświęcić czas rodzinie i przyjaciołom. Aktorka podkreślała, że równowaga między życiem zawodowym a prywatnym jest dla niej kluczowa, a rodzina zajmuje centralne miejsce w jej życiu.
Mąż Joanny Kulig, Maciej Bochniak, rozumie specyfikę jej pracy, bo sam jest reżyserem. Aktorka przyznała że bardzo dobrze sobie radzi z jej popularnością, a obserwowanie jego pracy daje jej nową perspektywę.
Wspaniale, że zajmujemy się podobnymi dziedzinami. Choć nie robimy tego samego, to obserwacja pracy reżysera bardzo mi pomaga. Z kolei Maciej też często się śmieje, że łatwiej mu zrozumieć aktorów, bo wie, co lubimy, a czego nie
- powiedziała.
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Na ten gest Zełenskiego wszyscy zwrócili uwagę. "Klasyczny symbol"
Był posłem PiS zamieszanym w aferę wizową. Teraz został konkurencją dla Książula. "Problem polega na tym, że..."
Lipnicka chwali się domem na wsi. Wtem, w komentarzach odezwała się jej sąsiadka. Ależ słowa
"Już się nareszcie skończył". Richardson podsumowała karierę Wojewódzkiego
Po dwóch miesiącach od porodu wróciła do pracy. Pokazała nagranie
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
"Musicie zarobić, żeby kupić samolot". Tak opowiada córkom o pieniądzach. A ja już wiem, czemu nie mam samolotu
Doda wydała oświadczenie w sprawie zarzutów. "Nikt mnie nie zastraszy"