Leszczak szczerze o rozstaniu z Koterskim. Marzy o ślubie i powiększeniu rodziny

Marcela Leszczak nie ukrywa, że dobrze odnajduje się w roli singielki. Choć ceni spokój i niezależność, nie zamierza rezygnować z marzeń o wielkiej miłości.
Marcela Leszczak
Kapif

Marcela Leszczak po definitywnym rozstaniu z Michałem Koterskim próbowała ułożyć sobie życie na nowo u boku gdyńskiego przedsiębiorcy. Ten związek również jednak dobiegł końca. W najnowszej rozmowie dla podcastu "Bratnie Dusze" w RMF MAXX celebrytka wróciła wspomnieniami do rozstania z Koterskim. 

Zobacz wideo Leszczak ma jasne zasady z synem. Chodzi o telefon

Marcela Leszczak szczerze o rozstaniu z Michałem Koterskim. "Lubimy siebie, kiedy nie jesteśmy razem"

Para przez długi czas próbowała ratować związek, jednak ostatecznie doszła do wniosku, że ich drogi powinny się rozejść. - Jesteśmy innymi ludźmi. Lubimy siebie, kiedy nie jesteśmy razem i wtedy jesteśmy najlepszymi kumplami. Natomiast w związku, kiedy przychodzą oczekiwania, niespełnione oczekiwania, to inaczej już to wygląda - wyjaśniła modelka.

Mimo zakończenia związku Leszczak i Koterski utrzymują dobre relacje. Priorytetem dla obojga pozostaje wychowanie syna, Fryderyka. - My przegadaliśmy każdy jeden najtrudniejszy temat do osiemnastego roku życia naszego syna. Komunikacja jest najważniejsza - dodała 34-latka.

Marcela Leszczak ceni samotność, ale marzy o miłości. "Chcę mieć męża i dziecko"

Marcela nie ukrywa, że obecnie dobrze odnajduje się w roli singielki. Jak przyznaje, ten etap życia daje jej poczucie spokoju i pozwala skupić się na własnych potrzebach. Nie zamierza jednak wchodzić w relacje tylko po to, by nie być sama.

Jestem znowu singielką i cieszę się z tego momentu. Odczuwam dużo spokoju w głowie, harmonii. Jestem ważna dla samej siebie i to jest fajne. Lepiej być samemu niż brać jakieś półśrodki, wiązać się z kimś, z kim nawet nie chce się być albo kto zawiódł na całej linii

- wyjaśniła. Choć dziś Leszczak ceni sobie niezależność, nie rezygnuje z marzeń o wielkiej miłości. Podkreśla, że patrzy w przyszłość z optymizmem. Wierzy, że jeszcze uda jej się znaleźć odpowiedniego partnera i zrealizować marzenia o szczęśliwej rodzinie. - Mam 35 lat i otwarcie mówię o tym. Chcę być kiedyś żoną. Chcę mieć męża i chcę mieć jeszcze dziecko, więc nigdy nie jest za późno - powiedziała.

Więcej o: