24 lipca aktywiści ruchu klimatycznego "Jazda!" wzięli za cel franczyzę należącą do Filipa Chajzera. Przedstawiciele grupy pojechali do lokalu z kebabem Kreuzberg Kraft Kebab w Krakowie, gdzie wylali na podłogę, witrynę i część lady wiadro zgniłych owoców. "Wykorzystaliśmy zepsute jedzenie, które nawiązuje do zgnilizny moralnej samozwańczych elit" - tłumaczyli na Instagramie aktywiści. "Szkodzą społeczeństwu nie tylko przez swoją rozbuchaną konsumpcję, ale też jej ekspozycję i promowanie jako czegoś aspiracyjnego - infekują nasze umysły jak pleśń, która rozpełza się po całym koszyku" - możemy przeczytać.
Po całym zajściu skontaktowaliśmy się z Filipem Chajzerem. Prezenter w rozmowie z nami wyjaśnia, że celem ataku aktywistów nie padł on sam, a franczyzobiorcy prowadzący lokal. - To franczyza. Zaatakowali ciężko pracującą krakowską rodzinę. Dwóch braci i ich żony prowadzą ten biznes. Sami stoją na kasie, sami robią kebab - tłumaczy Chajzer. - Koszty pracownicze są tak horrendalne, że biznes spina się wtedy, kiedy sami ostro harujemy. Załoga jest minimalna. Koszty energii są zwariowane. Każda złotówka jest policzona cztery razy - relacjonuje.
Filip Chajzer w rozmowie z nami przekazał, że aktywiści nie uderzyli w wielką korporację fast foodową. - Szymon - mój franczyzobiorca - jechał sprzątać to ze szpitala, bo właśnie urodziła mu się córka. Tak wyglądają realia prowadzenia biznesu. To jest stres, ciężka praca, poświęcenie i może na końcu coś zostanie - dodaje.
Chajzer spytany, czy zamierza podjąć jakieś kroki, przekazał, że chciałby spotkać się z aktywistką, która obrzuciła lokal owocami. - To aktualnie moje marzenie. Wręczyć jej wiadro, mopa i dać szansę wcielić jej ideę walki z elitami poprzez pomoc ludziom pracy - podsumował.
Przypomnijmy, że to kolejna w ostatnim czasie akcja aktywistów z grupy "Jazda!". Jej przedstawiciele obrzucili sztucznymi odchodami m.in. sklepy Małgorzaty Rozenek-Majan oraz influencerki Andziaks. Działania przedstawicieli ruchu klimatycznego negatywnie oceniła Karolina Korwin-Piotrowska. - Jestem absolutnie przeciwna epidemii konsumpcjonizmu, którego te panie są twarzami, ale tego typu akcje są bezsensowne - skomentowała w rozmowie z nami. - Są robione pod zasięgi i rozgłos, nie ma w tym edukacji, uświadamiania, jedynie obecność medialna - dodała dziennikarka.
Holecka ledwo wytrzymała. Po tych słowach Kaczyńskiego z trudem ukryła śmiech
Dom Agnieszki Maciąg wystawiony na sprzedaż. "Zbyt wiele wspomnień"
Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak podsumowała oświadczenie Wiśniewskiego. "Nie było przypadkowe"
Dobrosz-Oracz bawiła się na koncercie Pitbulla. Nagrania i zdjęcie prędko zniknęły
Julia von Stein żałuje liftingu twarzy. "Jeżeli wydaje się wór pieniędzy...". Podda się kolejnej operacji
Ostałowska przeszła na dietę i schudła 10 kg. Zmieniła się nie do poznania. "To mi bardzo pomaga"
Tak Olejnik dba o siebie po chorobie. Pokazała, jak trenuje i zaapelowała do kobiet
Rusin nie wytrzymała i tłumaczy, skąd ma pieniądze. Wspomniała o byłym mężu
Bratanek Pawła Królikowskiego zagra w "Ranczu". Do sieci trafiły zdjęcia