Oskar Wojciechowski wspólnie z Klaudią Halejcio wychowuje córkę Nel, jednak jest również ojcem Hani z poprzedniego związku. Jak podkreślił, dziewczynki mają ze sobą bardzo bliską więź i bez żadnych oporów nazywają się siostrami. Starsza córka regularnie odwiedza ojca i jego rodzinę, spędzając z nimi nawet kilka dni lub tygodni. Biznesmen nie ukrywa, że ogromne znaczenie dla funkcjonowania ich patchworkowej rodziny mają dobre relacje z mamą Hani.
Jak zaznaczył Wojciechowski, mimo rozstania z matką starszej córki do dziś utrzymują bardzo dobre relacje. Jak podkreślił, nigdy nie musieli rozstrzygać swoich sporów na drodze sądowej, a kwestie związane z wychowaniem dziecka od początku rozwiązywali w porozumieniu. - Moja relacja z matką Hani to, uważam, jest wzór relacji do naśladowania. My nie byliśmy w żadnym związku małżeńskim, nie mieliśmy nic formalnego. Oczywiście, rozstaliśmy się z powodu różnych rzeczy. Miała po prostu inną wizję na świat. I ja też nie byłem wtedy gotowy. Niemniej jednak nigdy żadnej sprawy sądowej nie było o alimenty czy o różne inne rzeczy - zaznaczył w "Matcha Talks".
Biznesmen przyznał również, że od początku starał się zapewnić córce jak najlepsze warunki życia. Jak wyjaśnił, świadomie rezygnował z części własnych wydatków, aby inwestować w jej przyszłość.
Ja mogłem sobie kupić drugie Lamborghini i tak dalej, ale musiałem kupić dom dla mojego dziecka. Ja sobie odmawiałem, żeby jej dać. To jest dla mnie tak naturalne
- przyznał otwarcie.
Podczas rozmowy Wojciechowski ujawnił także, jaką kwotę co miesiąc przekazuje na utrzymanie córki. Podkreślił, że robi to z własnej woli, a nie na mocy wyroku sądu. - Dwadzieścia tysięcy miesięcznie, ale tylko po to, bo chcę. Nikt mi tego nie kazał - podkreślił.
Mąż Klaudii Halejcio zaznaczył, że nie wszyscy z jego otoczenia rozumieją takie podejście. Jego zdaniem rodzic powinien zapewnić dziecku standard życia zbliżony do własnego. - I to moi często bardzo bliscy ludzie pytają. Ale ja mówię: "Słuchaj, mieszkam w takim domu, jeżdżę takim samochodem i co? Moje dziecko ma w podartych spodniach chodzić? Nie rozumiem tej ideologii". Kupiłem mieszkanie, przepisałem na nią. Dbam o jej bezpieczeństwo. Tak powinien robić każdy facet - stwierdził Wojciechowski.
Na zakończenie przedsiębiorca podkreślił, że Halejcio i mama Hani utrzymują bardzo dobre relacje, co jego zdaniem ma ogromne znaczenie dla całej rodziny. - Klaudia ma bardzo dobry kontakt z Anią i to jest wzór, jak należy. A nie kłótnie czy wzajemne pretensje - podsumował.
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...
Tusk z dystansem reaguje na internetowe przeróbki. Ekspert mówi o "technicznym golu"
Kazik nazwał biznes Chajzerów "prostytucją". Prezenter nie wytrzymał: Nie przystoi kochającemu i kochanemu...
Lubomirski-Lanckoroński ujawnił kulisy rozwodu z Kulczyk. Wspomniał o jej ojcu. Mocne słowa
Właściciel restauracji obrażał klientów. Teraz jedzenie z lokalu zamówił Książulo i się zaczęło. "Jedna wielka kpina"
Katarzyna Dowbor wbiła szpilę Edwardowi Miszczakowi. "Obiecałam..."
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."