Trump znów uderzył w dziennikarkę. "To była ściema". Reakcja sali? Wymowna

Prezydent USA Donald Trump ponownie obrał sobie za cel dziennikarkę CNN, Kaitlan Collins. Podczas uroczystej kolacji korespondentów zakpił z jej nagrody, skomentował jej zachowanie i nawiązał do głośnej kampanii Bud Light z udziałem Dylan Mulvaney.
Donald Trump, Kaitlan Collins
youtube.com/USA TODAY screen, EastNews

Podczas tegorocznej kolacji organizowanej przez Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu prezydent Donald Trump skrytykował dziennikarkę CNN Kaitlan Collins. W swoim ponadgodzinnym przemówieniu odniósł się zarówno do jej pracy, jak i wyglądu oraz zachowania, czym wywołał mieszane reakcje zgromadzonych gości.

Zobacz wideo Nawrocki: Chyba jestem prezydentem, który ma największą intensywność spotkań z Donaldem Trumpem

Donald Trump uderzył w Kaitlan Collins podczas kolacji korespondentów. Padły mocne słowa 

Kaitlan Collins została wcześniej uhonorowana nagrodą za relacjonowanie głośnej wymiany zdań pomiędzy Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, do której doszło w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 roku. Prezydent nawiązał do tego podczas swojego wystąpienia. -Chciałbym osobiście pogratulować Kaitlan Collins z CNN otrzymania nagrody - zaczął.

Chodziło tylko o mnie. To fałsz - nie powinna dostać tej nagrody. To była ściema, ale nie przejąłem się tym. Powiedziałem: "Kaitlan, gratulacje", ale to było udawane, nie ma co do tego żadnych wątpliwości

- powiedział. Następnie Trump skupił się na samej dziennikarce, powtarzając uwagi, które wcześniej kierował pod jej adresem. - To młoda, atrakcyjna kobieta. Nigdy się nie uśmiecha -  powiedział prezydent.

Powiedziałem: "Kaitlan, czy ty się w ogóle uśmiechasz? Uśmiechnij się. Masz świetną pozycję, pracujesz w CNN, które rozpowszechnia fałszywe wiadomości, powinnaś być szczęśliwą osobą. Więc uśmiechnij się, Kaitlan, po prostu się uśmiechnij"

- dodał.

W czasie tych słów kamery uchwyciły Wolfa Blitzera, który spojrzał w stronę Collins, próbując dostrzec jej reakcję. Sama dziennikarka siedziała przy stoliku w pobliżu sceny, jednak jej twarz pozostawała poza kadrem.

Trump porównał Kaitlan Collins do Dylan Mulvaney. Na sali zapadła cisza

Jednym z najbardziej komentowanych momentów przemówienia był żart Trumpa odnoszący się do transpłciowej aktorki Dylan Mulvaney. Prezydent porównał ją do Collins, nawiązując do głośnej kampanii reklamowej Bud Light z 2023 roku. - Myślałem, że Kaitlan naprawdę osiągnęła sukces dzięki nowemu, dużemu sponsorowi, ale potem poinformowałem ją, że to nie ona była na puszce Bud Light, tylko Dylan Mulvaney - powiedział. 

Wypowiedź spotkała się z wyraźnie chłodnym przyjęciem publiczności, a na sali zapanowała cisza. Trump kontynuował temat kampanii reklamowej Bud Light, przekonując, że współpraca marki z Dylan Mulvaney przyniosła firmie ogromne straty finansowe. - Dylan Mulvaney kosztowła Bud Light 35 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej - stwierdził Trump podczas kolacji.

Nawiasem mówiąc, była to najgorsza reklama, jaką kiedykolwiek nakręcono - dla tych nielicznych, którzy chcą to usłyszeć. Większości ludzi to nie obchodzi, ale mnie tak. Nie chciałbym zatrudniać Dylan w najbliższym czasie

- usłyszeli zgromadzeni na sali goście. - Pomyślcie tylko - zatrudnili Dylan Mulvaney, a ich kapitalizacja rynkowa spadła o 35 miliardów dolarów. Kto napisał tę reklamę? - wygłosił Trump.

Więcej o: