Kate i William mają do dyspozycji nianię, nawet kiedy nie ma dzieci. I tak ma pełno roboty

Choć księżna Kate i książę William starają się poświęcać swoim dzieciom jak najwięcej czasu, to w ich życiu od dawna jest niezastąpiona niania, która przed przyjęciem posady musiała przejść odpowiedni trening. Czym dokładnie się zajmuje?

Kate i William mają na głowie mnóstwo obowiązków. Para od początku swojego małżeństwa reprezentuje rodzinę królewską na licznych wydarzeniach. Do tego dochodzą służbowe wyjazdy, na które nie zawsze mogą zabrać swoje pociechy. Choć Kate w wielu wywiadach podkreślała, jak ważne jest dla niej macierzyństwo, to nie jest w stanie poradzić sobie ze wszystkim bez pomocy niani. Maria Teresa Turrion Borrallo jest związana z rodziną królewską już ponad dziesięć lat. Wcześniej uczęszczała do szkoły, która przygotowała ją do tej roli. W galerii na górze strony znajdziesz najnowsze zdjęcia członków rodziny królewskiej!

Zobacz wideo Joanna Horodyńska o stylu księżnej Kate. "Wzorowy". Ma jednak jedno "ale"

Królewska niania ma mnóstwo obowiązków. Kate i William ze wszystkim by sobie nie poradzili 

Maria Teresa Turrion Borrallo studiowała w Norland College. Placówka nastawiona jest na przygotowanie przyszłych niań do opieki nad dziećmi i zapewnia zajęcia edukujące w zakresie ich rozwoju. "Nianie uczą się wszystkiego, od kwestii bezpieczeństwa, po opiekę nad przyszłym królem lub królową" - tłumaczyła ABC komentatorka Victoria Murphy. Dzieci Kate i Williama chodzą już do szkoły. Zakres obowiązków Marii znacząco się zmienił. Teraz skupia się przede wszystkim na pomaganiu w zadaniach domowych i czuwaniu nad harmonogramem zajęć. A czym się zajmuje, gdy dzieci nie ma w domu?

Kate i Williiam z dziećmiKate i Williiam z dziećmi Fot. The Telegraph/ Youtube

Królewska niania pracuje nawet wtedy, gdy w pobliżu nie ma dzieci 

Przed pójściem do szkoły niania musi zadbać o odpowiednie śniadanie, strój i przede wszystkim transport. Szkolny ubiór musi być dopasowany do wydarzeń, które będą się rozgrywać w konkretnym dniu. W królewskiej rodzinie stawia się przede wszystkim na indywidualne podejście do dziecka, co nieraz może stanowić spore wyzwanie. Niania powinna być otwarta i chętna do rozmów. Kluczowe jest również słuchanie potrzeb dorastających pociech. Najważniejsze jest jednak uczenie samodzielności. "Może się to przejawiać przez podstawowe czynności takie jak: ścielenie łóżka rano lub zrobienie jajecznicy na śniadanie" - tłumaczy jedna ze studentek Norland College. ZOBACZ TEŻ: Pierwsza dama Nigerii uderza w Meghan Markle. "Po co tu była?". W sieci burza

Uważacie, że królewska niania ma dużo na głowie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.