Narzeczony Halejcio publicznie zakpił z depresji. Psycholożka: To może mieć straszne skutki

Słowa Oskara Wojciechowskiego o depresji wywołały w sieci burzliwą dyskusję. O komentarz do jego wypowiedzi poprosiliśmy psycholożkę Martę Młyńską.
Oskar Wojciechowski
Fot. YouTube/W MOIM STYLU Magda Mołek

W nowym odcinku "W moim stylu" pojawili się Klaudia Halejcio i jej narzeczony Oskar Wojciechowski. Biznesmen i aktorka rozmawiali z Magdą Mołek m.in. na temat zdrowia psychicznego. Z ust Wojciechowskiego padły kontrowersyjne słowa. W programie stwierdził m.in., że brak celu i pomysłu na życie może prowadzić do depresji. Opowiadając o swoim znajomym, powiedział: - Ani nie ma pomysłu na życie, ani jakiegoś zawodu, ani jakiegoś takiego spojrzenia na świat... I co on ma? On ma depresję - mówił. W dalszej części rozmowy dodał również, że w dzisiejszym świecie "wszystko jest nazywane depresją". - Ile jest ludzi, że komuś się po prostu nie chce, mają to wszystko, za przeproszeniem, w d***e? (...) Wszyscy nagle jakieś przypadłości mają, a jest wiele ludzi po prostu leniwych, bez celu i jasno trzeba sobie to powiedzieć - grzmiał. Jego wypowiedzi nie spodobały się Magdzie Mołek i wielu internautom. A co sądzi o nich psycholożka? 

Zobacz wideo Anna Wendzikowska przyznała się do depresji. "Tajemnicą było, że w domu był alkohol"

Psycholożka nie wytrzymała po słowach narzeczonego Klaudii Halejcio

W rozmowie z Plotkiem psycholożka Marta Młyńska już na wstępie zwróciła uwagę, że psychologia bardzo ostrożnie podchodzi do pojęcia "lenistwa". - To określenie potoczne, które niewiele wyjaśnia, a właściwie to stygmatyzuje i ocenia. Kiedy ktoś nie działa, wycofuje się, nie realizuje planów czy sprawia wrażenie biernego, psychologia nie pyta "dlaczego mu się nie chce?", ale raczej "co stoi za tym zachowaniem i jakie są jego przyczyny?" - tłumaczyła. 

Tych przyczyn może być dużo. - Apatia, anhedonia, poczucie beznadziejności, wyuczona bezradność, niskie poczucie sprawczości, przewlekły stres, wypalenie, zaburzenia depresyjne, a czasem problemy endokrynologiczne czy anemia - wyliczała. - Dlatego nazywanie takiego stanu lenistwem jest dużym uproszczeniem. Nie polecam też zabawy w diagnostę, kiedy ktoś nie jest lekarzem psychiatrą czy psychologiem klinicznym i dokładnie nie badał pacjenta czy pacjentki. Diagnozowanie na odległość, a tym bardziej, kiedy się nie jest specjalistą bądź specjalistką to najgorszy pomysł na świecie - grzmiała. 

Marta Młyńska zwróciła również uwagę, że brak celu w życiu nie jest czymś, co musi prowadzić bezpośrednio do depresji. - Badania pokazują, że poczucie sensu i sprawstwa może chronić zdrowie psychiczne, jednak nie oznacza to, że brak jasno określonego celu prowadzi do depresji. Bardzo często jest tak, że to depresja sprawia, że tracimy energię, motywację, zainteresowania i poczucie sensu - tłumaczyła. 

Psycholożka apeluje o ostrożność w wygłaszaniu takich tez. "Depresja to choroba śmiertelna" 

W rozmowie z Plotkiem Marta Młyńska postawiła sprawę bardzo jasno. Słowa, które padły z ust Wojciechowskiego pomagają jedynie utrwalać stereotypy dotyczące zdrowia psychicznego. - Depresja jest chorobą, a nie przejawem słabego charakteru, lenistwa czy braku ambicji. Tymczasem osoby chorujące bardzo często już zmagają się z poczuciem winy i przekonaniem, że "za mało się starają" - mówiła. 

Jak zauważyła, takie wypowiedzi mogą sprawiać, że osoby zmagające się z różnymi problemami, będą jeszcze bardziej odwlekać moment szukania pomocy. - To może mieć straszne skutki. Depresja to choroba, którą się leczy: tu najczęściej potrzebna jest farmakoterapia i psychoterapia. Im później ktoś po nie sięgnie, tym większe prawdopodobieństwo życia w cierpieniu. Poza tym depresja to choroba śmiertelna. Dlatego warto zachować ostrożność w formułowaniu takich ocen. Jako psycholożka często obserwuję, że zamiast normalizować rozmowę o zdrowiu psychicznym i zachęcać do sięgania po wsparcie, wciąż sięgamy po uproszczenia i etykiety. A to sprzyja stygmatyzacji, nad czym bardzo ubolewam - zwracała uwagę. 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia  pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: