Gosia Andrzejewicz zaciesza, że odkryła basen. Niestety nie potrafi pływać. "Pluszczę się"

Gosia Andrzejewicz niczego się nie boi. Mimo tego że nie umie pływać, chętnie korzysta z basenu. Sami zobaczcie, jak się relaksowała.

Gosia Andrzejewicz to piosenkarka, która od dziecka miała styczność z muzyką. Do jej największych przebojów zaliczamy piosenki: "Pozwól żyć", "Słowa" czy "Lustro". Niedawno spore poruszenie w sieci wywołał fakt, że Andrzejewicz dostała od fanów kurę. Postanowiła zabrać ją do kościoła na święcenie pokarmów. - Naprawdę nigdzie nie uciekała, siedziała w ławeczce, ksiądz też przyszedł ją pogłaskać i po prostu zrozumiał, że, no, kura przyszła poświęcić jajeczka. Wszyscy zaczęli podchodzić, dzieci w szczególności, ale dorośli również - stwierdziła Gosia na antenie radia RMF FM. Chociaż Andrzejewicz i jej kura wydają się nierozłączne, to na basen piosenkarka poszła sama. Zdjęcia zwierzęcej towarzyszki wokalistki możecie znaleźć w galerii.

Zobacz wideo Gosia Andrzejewicz o scenie łóżkowej. Zgodziłaby się?

Gosia Andrzejewicz nadawała z basenu."Słuchajcie, ale mi się dogodziło"

Gosia Andrzejewicz dodała ostatnio na swój profil na Instagramie filmik, na którym pluskała się w basenie. Piosenkarka była wyraźnie zrelaksowana i szczęśliwa. - No cześć kochani. Słuchajcie, ale mi się dogodziło. Znalazłam zarą***ty basen. Gwiazdy, woda (...) Jest naprawdę super. Życzę wam fantastycznego dnia - mówiła wyraźnie zachwycona i pokazywała obserwatorom otoczenie. Z uśmiechem przesyłała im także "buziaczki". Na końcu filmiku chichocząca Andrzejewicz postanowiła podzielić się pewną informacją. - A wiecie, że ja nie umiem pływać? Tutaj po prostu pluszczę się - skwitowała Gosia Andrzejewicz. Co sądzicie o błogim relaksie piosenkarki? Naszym zdaniem basen prezentował się naprawdę luksusowo, dlatego nic dziwnego, że Andrzejewicz była w szampańskim humorze.

 

Gosia Andrzejewicz założyła zbiórkę. "Trzeba być nowoczesnym"

Jakiś czas temu Gosia Andrzejewicz zamieściła na swoim profilu na Instagramie linki do dwóch aplikacji, za pomocą których można zafundować jej "wirtualną kawę" lub wpłacić napiwek. Tabloid postanowił zapytać Andrzejewicz o jej działania i sytuację materialną. Wokalistka wszystko wytłumaczyła. "Dziękuję za troskę. Zapewniam, że mam za co żyć (...) Postanowiłam jedynie przetestować nowe aplikacje. Trzeba być nowoczesnym. Inni artyści korzystają z nich od dawna, więc i ja postanowiłam spróbować" - powiedziała dla "Super Expressu". ZOBACZ TEŻ: Gosia Andrzejewicz widzi dziwny obiekt latający za oknem i snuje teorie. Fani sprowadzili ją na ziemię

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.