Robert Górski bierze się za Donalda Tuska. "Będę go lał pałą satyry". Uderzył też w prezesa Polsatu

Robert Górski właśnie zapowiedział powrót popularnej serii "Posiedzeń rządu". Komik ma jasno określone plany. Zostawia w spokoju Jarosława Kaczyńskiego i zabiera się za Tuska.

Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju ogłosił ważną wiadomość, która związana jest z ostatnią zmianą rządu. Komik po ośmiu latach zdecydował się odpuścić prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i właśnie wybrał sobie nowy obiekt drwin. "Drodzy państwo! Mam dobrą wiadomość dla wszystkich tych, którzy mówili mi: "Szanowny panie Robercie, dlaczego pan ciągle dręczy prezesa, niech pan się z Tuska pośmieje". Rzeczywiście, przez ostatnie lata oddawałem pole w tym zakresie "Wiadomościom", ale dziś chciałbym spełnić prośby i zażalenia moich krytyków" - oświadczył na Instagramie. Wygląda na to, że prośby widzów w pełni zostały wysłuchane. Wraca popularna seria.

Zobacz wideo Komik z kabaretu Paranienormalni przeprasza internautów

Robert Górski oświadczył: zabieram się za Tuska. "Niech tylko przegnie pałę, to będę go lał pałą satyry"

Robert Górski ku uciesze niezaspokojonych fanów właśnie ogłosił, że wracają "Posiedzenia rządu", gdzie komik będzie wcielał się w Donalda Tuska. Na wstępie zapowiedział,  że nie będzie miał wobec nowego premiera litości. "Wracam do "Posiedzeń rządu" z Tuskiem jako premierem. I nie będę go głaskał po głowie jak prezesa, żadne tam ocieplanie wizerunku i próba zrozumienia, nie. Niech tylko przegnie pałę, to będę go lał pałą satyry" - napisał na Instagramie. Robert Górski zaprosił widzów na swój kanał w serwisie YouTube, gdzie można posłuchać słuchowiska z nowego "Posiedzenia rządu". Komik od razu zapowiedział, że nie zamierza zrezygnować z dobrze sprawdzonych formatów, jakim jest m.in. regularne obśmiewanie prezydenta Andrzeja Dudy. "To nie zmienia faktu, że jednocześnie u władzy jest nadal pan prezydent. A więc cykl "Z Andrzejem na nartach" będzie aktualny jeszcze dwa lata" - dodał. Co na to widzowie? W komentarzach odezwał się Maciej Dowbor, który deklarację komika skomentował roześmianą do łez emotikoną. "Warto było czekać te osiem lat" - dorzucił jeden z internautów.

Robert GórskiRobert Górski fot. kapif.pl

Robert Górski wbił szpilę Polsatowi. "Teraz już rozumiem, dlaczego Polsat nas pogonił"

Robert Górski postanowił nawiązać też do ostatniej głośnej sytuacji związanej z Polsatem. Stacja nagle zrezygnowała z emisji "Kabaretu na żywo", gdzie komik był jednym z prowadzących. Jego zdaniem powód był prosty - prezes stacji Zygmunt Solorz-Żak prowadzi interesy w politykami PiS i wyśmiewanie ich było mu nie na rękę. "Nawiasem mówiąc teraz już rozumiem, dlaczego Polsat nas pogonił od razu po wyborach. Żeby nie pozwolić śmiać się z Tuska. Dobrze wyczuli wiatr zmian" - dodał sarkastycznie Górski.  

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.