Tylko u nas

Tak Nawrocka wystroiła się na spacer z psami. Ekspertka załamana legginsami pierwszej damy

Marta Nawrocka opublikowała na swoim instagramowym profilu nowe nagranie. Wygląda na to, że codzienne obowiązki związane z pupilami to teraz ważna część jej dnia. Uwagę przykuła stylizacja pierwszej damy, którą oceniła dla nas ekspertka Ewa Rubasińska-Ianiro.
Nawrocka
Marta Nawrocka wybrała się na spacer z psami. Tak się wystroiła / Fot. Instagram / marta_nawrocka_

28 lutego media obiegła informacja o tym, że Marta i Karol Nawroccy adoptowali psa o imieniu Yuki. Wiadomość przekazało stowarzyszenie "Pomocne Łapki - Sztumskie Bezdomniaki". "Yuki skradł serce pana prezydenta Karola Nawrockego i pani Marty Nawrockiej. Zamieszkał w Pałacu Prezydenckim. Na początku był płochliwy, niepewny. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu całej rodziny przeszedł cudowną metamorfozę. Na widok pana Karola biegnie z radością, merda ogonkiem, cieszy się niezmiernie" - czytaliśmy. 

Zobacz wideo Czerwik o stylizacjach Nawrockiej. Takie ma zdanie

Marta Nawrocka pokazała nagranie z pupilami. "Poznajcie Uno i Yukiego"

Na instagramowym profilu pierwszej damy pojawiło się nowe nagranie. Na zamieszczonych kadrach widzimy Martę Nawrocką, która spacerowała z pupilami obok Pałacu Prezydenckiego. "Choć wiosna coraz bliżej, tak wyglądały nasze codzienne spacery podczas wyjątkowo mroźnej zimy. Poznajcie Uno i Yukiego - dwóch urwisów, którzy nawet w największy chłód nie tracą energii i radości ze wspólnych zabaw" - czytamy w opisie filmu.

Pod publikacją pojawiło się sporo komentarzy. Jeden z nich należał do stowarzyszenia "Pomocne Łapki - Sztumskie Bezdomniaki". "To niesamowita historia - nasz były podopieczny z ulicy, zamiast do schroniska, pojechał do Pałacu Prezydenckiego. Adopcja ma moc!" - brzmiał wpis. 

 

Marta Nawrocka postawiła na klasyczny płaszcz. Co na to ekspertka?

Nawrocka wybrała się na spacer z psami w szarym płaszczu, legginsach oraz zimowych butach. Kreacja pierwszej damy nie przekonała stylistki Ewy Rubasińskiej-Ianiro. - Stylizacja wygląda trochę jak rozmowa dwóch przyjaciółek, które nie do końca się dogadały. Góra mówi: Jestem oficjalna, elegancka i gotowa na spotkanie dyplomatyczne. Dół odpowiada: A ja wyskoczyłam tylko na szybką kawę po treningu. I problem w tym, że obie te historie dzieją się jednocześnie - powiedziała nam. Zdaniem ekspertki, legginsy nie były dobrym wyborem do stylizacji. -  Legginsy to nie jest klasa. Nawet najbardziej luksusowe, wciąż są obcisłymi legginsami i nie niosą energii powagi i stylu. Gdyby całość poszła w stronę eleganckiego casualu albo w pełni sportowej wyrafinowanej nowoczesności mielibyśmy spójną opowieść - powiedziała nam.

Ewa Rubasińska-Ianiro zwróciła także uwagę na pozytywne aspekty stylizacji Marty Nawrockiej. - Na plus? Sporo. Taliowana dyplomatka świetnie pracuje na sylwetkę, kolorystycznie wszystko jest uporządkowane, niemal monochromatyczne bardzo twarzowo, bardzo bezpiecznie. Nawet cięższy but na platformie ma sens: wysmukla łydkę i wydłuża nogę. To są świadome zabiegi. Tu ktoś wiedział, co robi - dodała

Your Premium trial has ended

Więcej o: