Marcin Prokop bez wątpienia jest jednym z najpopularniejszych dziennikarzy stacji TVN. Od lat współprowadzi "Dzień dobry TVN", gdzie razem z Dorotą Wellman tworzy jeden z bardziej lubianych przez widzów duetów. Przez lata współprowadził też "Mam talent!", teraz natomiast zasiada w jego jury. To jednak nie wszystko. W niedzielę 1 marca wystartowała szósta edycja jego programu "Niezwykłe Stany Prokopa".
W rozmowie z Onetem Marcin Prokop ujawnił, że w związku ze swoim programem o Stanach Zjednoczonych spotyka się z licznymi zarzutami ze strony Polonii. Jak tłumaczył, widzowie mieszkający w USA zasypują go nieprzychylnymi wiadomościami. Dziennikarz stara się jednak rozumieć ich podejście i nawet tłumaczy rodaków.
- Wielu z nich wyjechało z Polski, która była zupełnie innym krajem niż dzisiaj - kojarzyła im się z opresją, szarością, brudem, z czymś, od czego chcieli uciec. W Stanach zbudowali nowe, lepsze życie. Ameryka im to umożliwiła: kupili domy, samochody, ładne ubrania, wybielili zęby, jeżdżą na Florydę. Nie wszyscy, ale taki obraz przebija z tych wiadomości. I nagle ktoś - czyli ja - przyjeżdża na chwilę, z zewnątrz, i zaczyna podnosić dywan, pod którym oni przez lata zamiatali różne brudy i pokazuje: "Patrzcie, tu wcale nie jest tak kolorowo". Ich naturalną reakcją jest szybkie przygwożdżenie tego dywanu krzesłem i przekonywanie mnie, że wszystko jest w porządku - ocenił.
Marcin Prokop podkreślił, że jeździ do Stanów, bo je kocha, ale nie ukrywa, że nawet w miłości potrzebny jest obiektywizm. - Jeśli twoja ukochana nagle straci jedynkę, to kiedy się szeroko uśmiecha, ciężko udawać, że ma wszystkie zęby. Trzeba być bardzo zaślepionym, żeby tego nie zauważyć - stwierdził.
Nie każdy wie, że partnerką Prokopa jest Polka, która urodziła się w USA. Jej rodzice dopiero niedawno zdecydowali się wrócić do kraju. Dziennikarz zdradził powód ich decyzji. - Kiedy robią prostą kalkulację, okazuje się, że w Polsce żyje się po prostu lepiej: bezpieczniej, bardziej przewidywalnie, nowocześniej. Nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele usług, które u nas są standardem - zwłaszcza w bankowości czy finansach elektronicznych - jest niedostępnych w innych krajach. Nawet w Niemczech pewnych rzeczy nie da się zrobić tak łatwo jak u nas - podsumował.
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Porównała ceny w Kielcach i w USA. "Ludzie, jak wy tu żyjecie?"
Holecka ledwo wytrzymała. Po tych słowach Kaczyńskiego z trudem ukryła śmiech
Chorosińska z mężem w TV Trwam radzą, jak stworzyć udany związek. Internauci się zagotowali
Sekielski walczy z nałogiem. Opowiedział o najtrudniejszych chwilach. "Jeśli się po trzech dniach złamię..."
Nagle wyszła na drogę. Miała ręce w opaskach zaciskowych i błagała kierowcę ciężarówki o pomoc
Przez lata żył jak "święty". Tak wpadł podejrzany o zabójstwo 13-letniej Izy z Gdyni
Oskar Wojciechowski odpalił się o "śmierdzących leniach". "Idą na studia, żeby przedłużyć dzieciństwo"
Wojciechowski ujawnił, ile płaci alimentów. Padła konkretna kwota