Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach

Kiedy Szymon Hołownia w 2019 roku zdecydował się odejść z TVN, by zająć się polityką, wielu widzów zastanawiało się, jak potoczą się jego relacje z Marcinem Prokopem. Czy pozostała między nimi przyjaźń? Już wszystko jasne.
Marcin Prokop, Szymon Hołownia
Kapif

O przyjaźni między Marcinem Prokopem Szymonem Hołownią fani pytają od lat - przede wszystkim dlatego, że przez 12 lat wspólnie prowadzili program "Mam talent!", a chemia między nimi na ekranie była jednym z kluczowych elementów popularności show. W jednej z ostatnich rozmów prezenter po raz kolejny odniósł się do swojej relacji z politykiem.

Zobacz wideo Odwracali sie od Egurroli, bo wybrał TVP. Prokop nie gryzł się język

Marcin Prokop o kontakcie z Szymonem Hołownią. "Jest rzadszy niż kiedyś"

Marcin Prokop w rozmowie z Plejadą przyznał, że choć od wielu lat nie pracuje już z Szymonem Hołownią, nadal utrzymują kontakt. Jest on jednak rzadszy niż w czasach, gdy wspólnie prowadzili program telewizyjny. - Tak, mamy kontakt, aczkolwiek rzadszy niż kiedyś ze względu na to, że już nie pracujemy razem, a to jednak bardzo zbliża, kiedy spędza się wiele godzin w tym samym programie - przyznał.

Prokop odniósł się także do rezygnacji Hołowni z funkcji marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślił, że decyzja ta nie była dla niego zaskoczeniem, ponieważ od początku zapowiadano rotacyjny charakter tej funkcji. Zgodnie z ustaleniami Hołownia miał przekazać stanowisko Włodzimierzowi Czarzastemu. - Natomiast na to, że nie jest marszałkiem zareagowałem zupełnie neutralnie, bo było wiadomo, że on nim nie będzie. Miał być, jak to nazywano marszałkiem rotacyjnym. Miał spełnić swoją rolę i oddać stery Włodzimierzowi Czarzastemu i dokładnie to się stało, więc żadne zaskoczenie - powiedział.

Marcin Prokop szczerze o karierze Szymona Hołowni. "Życzę mu jak najlepiej"

Prezenter nie krył sympatii do byłego współpracownika i podkreślił, że nadal kibicuje mu w kolejnych wyzwaniach - niezależnie od tego, czy będą one związane z polityką, czy z inną drogą zawodową. - Życzę mu jak najlepiej, niech mu się wiedzie gdziekolwiek, czy to będzie polityka, czy jakiś inny rejon rzeczywistości, do którego na pewno trafi. Jako człowiek poszukujący nowych wrażeń, to trzymam wciąż za niego kciuki - skwitował. CZYTAJ TEŻ: Marcin Prokop śledzi akta Epsteina. Ma jasny wniosek: Wreszcie kończy się bezkarność elit.

Więcej o: