21 maja w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Stanisławy Celińskiej. Aktorka zmarła 12 maja w wieku 79 lat. Msza żałobna została odprawiona w Kościele Środowisk Twórczych przy placu Teatralnym. Na ceremonii pojawili się bliscy aktorki, przyjaciele oraz liczni przedstawiciele świata kultury i sztuki. Wśród obecnych znaleźli się m.in. Emilia Krakowska, Muniek Staszczyk, Danuta Stenka i Tomasz Karolak. Nabożeństwo celebrował ks. Andrzej Luter, który w poruszających słowach wspominał aktorkę.
- Stanisława Celińska odeszła od nas, była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Tak wspominają ją zresztą wszyscy, nie tylko najbliżsi i przyjaciele. Wzbudzała poczucie bliskości i zrozumienia. Stanisława Celińska, matka i babcia - mówił duchowny. Następnie podzielił się także symboliczną anegdotą dotyczącą aktorki i jej charakterystycznej pogody ducha.
Pani Stasia wpatruje się w oblicze Boga i zaczyna to swoje słynne, z groźną miną wyśpiewane: uśmiechnij się, jutro będzie lepiej! Do Boga to wyśpiewała! Do Boga wyśpiewała: uśmiechnij się, jutro będzie lepiej. I kąciki ust Bożych zaczynają drżeć. Stanisława. Staszka. Stasia - czyli uśmiech Boga
- usłyszeli zgromadzeni.
Ks. Andrzej Luter podkreślił również, że życiowa mądrość Stanisławy Celińskiej wynikała z jej osobistych doświadczeń. - Jej mądrość wypływała z życiowych doświadczeń - tych złych oraz dobrych. A zdanie wypowiedziane przez nią, że dopóki wszystko się udaje, Bóg wydaje się niepotrzebny, niezmiennie pozostaje dla mnie ważnym przesłaniem i przestrogą. (...) W jednym z wywiadów mówiła pani Staszka, że po babce Rosjance ma przepastną duszę i pewnie dlatego w jej spektaklach najważniejsze są nadzieja, wiara i miłość - dodał.
W trakcie homilii ks. Luter przytoczył również wyjątkowe słowa aktorki o Bogu, które padły kiedyś w jednym z wywiadów. - Miałam nagrać głos Boga. Długo się miotałam w tym pomieszczeniu, gdzie miałam nagrywać, nie byłam pewna, czy to powinnam być ja, zastanawiam się, jak to zrobić. Wreszcie doszłam do wniosku, że tu nie chodzi o płeć głosu, ale przede wszystkim o to, aby był to głos pełen miłości, cierpliwości i ciepła. Taki głos z siebie wydobyłam i nagrałam i wtedy dotarło do mnie, że Bóg jest samotny. (...) Wszyscy modlą się, a on jest sam i bardzo potrzebuje naszej miłości. Wtedy zrozumiałam, że ta miłość jest Bogu potrzebna - wyznała kiedyś Celińska.
Po zakończeniu mszy żałobnej Stanisława Celińska została odprowadzona na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie spoczęła wśród wielu wybitnych postaci polskiej kultury i historii.
Dom Kaczorowskiej i Peli na sprzedaż. "Komuś będzie się tu pięknie mieszkać"
Ibisz ma 60 lat i dwoje małych dzieci. "Chcę być przy najważniejszych dla nich wydarzeniach"
Celińska pożegnana przez gwiazdy. Na pogrzebie Stenka, Karolak i wiele znanych twarzy
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Polski muzyk opowiedział o śmierci 16-letniego syna. "Prawda jest prosta i najtragiczniejsza z możliwych"
Tajemnicze zaginięcie Polki na Majorce. Brat Anny przerywa milczenie i mówi o jej dziwnym zachowaniu
Donald Trump nie mógł się powstrzymać. Tak zażartował z Melanii. "Nie znoszę tego"
Elżbieta Jaworowicz przeżywa wyjątkowe chwile. Po 40 latach pojawił się ważny komunikat
Tak mieszka Bogdan Trojanek. Złoto znajdziecie nie tylko na ścianach i meblach