Ujawniono szokujące dokumenty ws. Andrzeja Mountbattena-Windsora. W tle królowa Elżbieta

Choć wokół księcia Andrzeja od lat narastają kontrowersje, nowe dokumenty pokazują, że mógł liczyć na wyjątkowe wsparcie matki. Odtajnione materiały ujawniają stanowisko samej królowej Elżbiety II.
Były książę Andrzej, królowa Elżbieta II
Fot. East News; Shutterstock

Rząd Wielkiej Brytanii opublikował w 21 maja tajne dotąd dokumenty związane z Andrzejem Mountbattenem-Windsorem. Wynika z nich, że królowa Elżbieta bardzo chciała, by jej ulubiony syn był wysłannikiem handlowym. 

Zobacz wideo Miliarderzy, Rada Pokoju i Epstein. Jak otrzeźwieliśmy w sprawie elit?

Królowa Elżbieta II forsowała kandydaturę Andrzeja? Nowe dokumenty ujrzały światło dzienne

Z opublikowanych właśnie materiałów wynika, że monarchini mocno wspierała kandydaturę Andrzeja.

Królowa bardzo chce, aby książę Yorku odgrywał ważną rolę w promowaniu interesów narodowych

- napisał w liście szef brytyjskiej organizacji handlowej.

Dokumenty ujrzały światło dzienne kilka miesięcy po tym, jak brytyjscy posłowie oskarżyli brata króla Karola III o przedkładanie relacji z Jeffreyem Epsteinem ponad dobro państwa. Dodatkowe kontrowersje wywołały informacje o aresztowaniu Andrzeja Mountbattena-Windsora pod zarzutami dotyczącymi przekazywania poufnych raportów rządowych Epsteinowi podczas pełnienia funkcji wysłannika handlowego.

Minister handlu Chris Bryant poinformował parlamentarzystów, że podczas analizy archiwów nie odnaleziono śladów formalnej procedury sprawdzającej przed nominacją Andrzeja. "Nie znaleziono dowodów na to, aby przed mianowaniem Andrzeja przeprowadzono formalny proces weryfikacji lub kontroli" - przekazał. Co ciekawe, Mountbatten-Windsor wciąż zaprzecza wszelkim zarzutom.

Andrzej Mountbatten-Windsor ścigany podczas spaceru. Interweniowała policja

Andrzej Mountbatten-Windsor miał ostatnio przeżyć niebezpieczne chwile podczas wieczornego spaceru z psami w pobliżu swojej nowej posiadłości w Sandringham. Według medialnych doniesień były członek brytyjskiej rodziny królewskiej został zaczepiony przez agresywnego mężczyznę, który następnie ruszył za nim w pościg. Świadkowie twierdzą, że podejrzany najpierw obserwował Andrzeja z większej odległości, a później zaczął kierować w jego stronę agresywne okrzyki. Były książę, znajdujący się pod ochroną, szybko oddalił się samochodem z miejsca zdarzenia. Napastnik miał jednak pobiec za pojazdem, co wywołało natychmiastową reakcję służb.

Policja zatrzymała mężczyznę jeszcze tego samego wieczoru. Został przewieziony na przesłuchanie i trafił do aresztu. Media podają, że Mountbatten-Windsor był wyraźnie poruszony całym incydentem i został poproszony o złożenie zeznań.

Więcej o: