Muniek Staszczyk boi się śmierci. "Znam różne świadectwa ludzi"

W najnowszym wywiadzie Muniek Staszczyk podzielił się osobistymi refleksjami na temat śmierci. Muzyk przyznał, że czuje lęk przed tym, co czeka na niego "po drugiej stronie".
Muniek Staszczyk
Fot. KAPiF.pl

29 października 2025 roku do księgarni trafiła nowa biografia Muńka Staszczyka napisana przez Piotra Żyłkę. "Chłopaki (nie) płaczą" to intymna rozmowa, w której lider T.Love mówi o wierze, rodzinie, nałogach i chorobie. O kulisach powstawania książki muzyk opowiedział w najnowszym wywiadzie z Karolem Paciorkiem. Podczas rozmowy artysta otworzył się także na temat śmierci. Jego refleksje dają do myślenia. 

Zobacz wideo "Nie jestem takim kozakiem i pistoletem jak kiedyś". Wywiad z Muńkiem Staszczykiem

Muniek Staszczyk boi się śmierci. "Znam różne świadectwa ludzi" 

- Dla mnie to są dwie największe tajemnice. (...) Bóg i śmierć - zwrócił uwagę na początku swoich rozmyślań Muniek. Piosenkarz zaczął się zastanawiać nad śmiercią z perspektywy osoby wierzącej.
- Teoretycznie, jako katolik, nie powinienem się niczego bać. Ale z drugiej strony, po ludzku, boję się śmierci - przyznał. - Oczywiście, znam różne świadectwa ludzi, różne są - z książek, mnóstwo, i naukowych, i teologicznych, i o tak zwanych życiach po życiu. (...) Jedne to są kompletne bzdury, a inne, no, myślę, że coś jeszcze jest. (...) Nie myślę, tylko wierzę w to jako człowiek, jako chrześcijanin, ale nie będę mówił ci teraz: "No wiesz co stary, czekam na ten dzień, bo tam na pewno będzie z********e". Pozostawmy to w milczeniu. (...)Trochę się boję, ale trochę jestem ciekawy - dodał. 

Muniek Staszczyk dostał prestiżowe wyróżnienie. Nic o tym nie wiedział. "Dlaczego nikt mnie nie poinformował?" 

W tej samej rozmowie Karol Paciorek pogratulował muzykowi medalu "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", który Staszczyk miał otrzymać w 13 listopada 2025 roku. Okazuje się, że piosenkarz o niczym nie wiedział. - Kurczę, chciałbym to odebrać. Z przyjemnością to odbiorę. Jak to zrobić? Nie wiem. Podeślij mi linkiem. To wielkie wyróżnienie. Z********e. Fajnie, że mnie ktoś o tym poinformował. Nie o to chodzi, że jestem pazerny, tylko mi się ten medal podoba. Dlaczego nikt mnie nie poinformował? - zastanawiał się na głos Muniek. - Naprawdę to nie są żarty. To miły medal... Zasłużony w kulturze. Czuję się zasłużony w kulturze - dodał przejęty. 

Więcej o: