Wieczór na Camp Nou na długo pozostanie w pamięci kibiców FC Barcelony. Robert Lewandowski oficjalnie pożegnał się z fanami katalońskiego klubu. Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości piłkarz jeszcze długo pozostawał na murawie razem z rodziną i przyjaciółmi. Jak się okazało, wzruszenie wciąż nie opuszcza Anny Lewandowskiej.
18 maja żona kapitana reprezentacji Polski opublikowała wzruszający wpis w mediach społecznościowych, któremu towarzyszyło emocjonalne nagranie z murawy stadionu. To właśnie tam dzień wcześniej rozegrały się wydarzenia, które na długo zapiszą się w historii światowego futbolu. "Nie wiem, czy słowa są w stanie naprawdę oddać to, co dziś czujemy. Barcelona dała nam więcej, niż mogliśmy sobie kiedykolwiek wyobrazić. Emocje, które pozostaną z nami na zawsze, niesamowici ludzie i wspomnienia, których nie da się opisać słowami" - zaczęła na Instagramie.
Następnie trenerka fitness opowiedziała również o tym, jak gra w FC Barcelonie wpłynęła na jej męża i jakie zmiany dostrzegła w nim na przestrzeni ostatnich lat.
Kiedy dziś patrzę na Roberta, nie widzę tylko jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii. Widzę człowieka, który każdego dnia oddawał się temu klubowi całe serce. Kogoś, kto nigdy nie zwalniał tempa, nigdy nie poprzestawał na tym, co osiągnął, i zainspirował miliony ludzi
- czytamy na Instagramie.
Na zakończenie Lewandowska zwróciła się bezpośrednio do ukochanego, a także wspomniała o Barcelonie, która dzięki grze Roberta przez ostatnie lata stała się dla ich rodziny prawdziwym domem. "Jestem z ciebie bardzo dumna! Dziękujemy Barcelonie za ten najpiękniejszy rozdział i za to, że sprawiła, że czuliśmy się tu jak w domu. Nie żegnamy się... tylko do zobaczenia wkrótce" - zapowiedziała trenerka. CZYTAJ TEŻ: Anna Lewandowska zdradza, jak jej córki odnajdują się w Barcelonie. "Jedna kocha zajęcia dodatkowe".
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika