W dniach od 6 do 8 października Marta i Karol Nawroccy będą przebywać w Republice Filipin. Polska para prezydencka zdążyła już spotkać się z prezydentem i pierwszą damą Filipin. Drugiego dnia wizyty oficjele rozdzielili się, a Marta Nawrocka wybrała się na spotkanie z członkiniami Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej w Manili.
W mediach społecznościowych pierwszej damy mogliśmy zobaczyć relację z jej pobytu w Zgromadzeniu. Marta Nawrocka spotkała się z prowadzącymi organizację Siostrami oraz uczestniczkami krawieckich szkoleń, które chętnie pozowały z żoną prezydenta do zdjęć. "W Zgromadzeniu Sióstr Maryi Niepokalanej w Manili filipińskie kobiety uczą się kroju i szycia, zdobywając zawód, który może stać się dla nich źródłem własnego dochodu. Za każdą z nich stoi inna historia - samotnego macierzyństwa, utraty bliskich czy trudnej sytuacji ekonomicznej. Łączy je determinacja, by zapewnić swoim dzieciom i rodzinom lepszą przyszłość" - opisano pod postem na profilu Nawrockiej.
Pierwsza dama nie omieszkała również podziękować Siostrom za ich zaangażowanie. "Ich siła i chęć zmiany swojego życia robią ogromne wrażenie. Dziękuję Siostrom za to, że są tak blisko tych kobiet i pomagają im stanąć na własnych nogach" - podsumowano we wpisie. Marta Nawrocka zdecydowała się tego dnia na żółtą bluzkę, czarne wąskie spodnie oraz klasyczne czarne szpilki. Jak zdaniem modowej ekspertki wypadła jej stylizacja?
- Marta Nawrocka bardzo dobrze rozegrała tu kolorystyczną partię. Jasna góra z subtelną kroplą żółci i ciemny dół tworzą twarzową, spokojną paletę, która świetnie współgra z charakterem spotkania - stwierdziła na starcie Ewa Rubasińska-Ianiro, przyglądając się kreacji pierwszej damy. - Na plus także proporcje: obszerniejsza góra i węższy dół porządkują sylwetkę i dają efekt swobodnej, współczesnej elegancji bez przesadnego tzw. wystrojenia się - dodała ekspertka. Stylistka zwróciła jednak uwagę na pewien aspekt, który można by było poprawić.
Schody zaczynają się jednak na wysokości ramion, gdzie bufiaste rękawy, fruwające mankiety i wysoki detal przy szyi tworzą już modowy tłok, w którym każdy element chce dostać własne pięć minut
- dodała Rubasińska-Ianiro. - Na szczęście spięte włosy robią tu za środek uspokajający całość, bo odsłaniają częściowo szyję i twarz, dzięki czemu stylizacja dostaje potrzebny oddech i nie zamienia się w konkurs na największą liczbę efektów specjalnych - doceniła jednak dalej specjalistka.
- Ogólny werdykt: bardzo dobra baza, świetne kolory i proporcje, ale góra powinna dostać mały przycisk ciszej, bo w elegancji największym luksusem bywa właśnie umiejętność powiedzenia sobie: tego jednego detalu już nie potrzebuję - podsumowała dla Plotka ekspertka.
Halle Berry miała dusić 12-letniego syna. Teraz jej córka mówi, co działo się w domu
Pokazała Amerykaninowi Polskę. To go zszokowało. "Nie mógł się oswoić"
Nawrocki boksował się z filipińskim mistrzem. Ekspertka dosadnie podsumowała "sportowy spektakl"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje
Berkowicz nazwał ją "kurtyzaną". Dziennikarze stanęli w obronie Dobrosz-Oracz
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Były chłopak Bianki Chajzer zabrał głos. Miał się z nią spotykać, gdy poznała Filipa
Anna Lewandowska doczekała się powrotu męża. Kadry z Chicago robią furorę