Robert Klatt, lider zespołu Classic, znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Muzyk disco polo utknął w Dubaju z powodu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, co wstrzymało jego powrót do Polski. W wyniku wybuchu wojny pomiędzy Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Iranem loty zostały odwołane, a sytuacja na lotniskach w Dubaju stała się niepewna. Teraz Klatt przekazał nam nowe informacje.
Robert Klatt nie ukrywa, że znalazł się w ekstremalnych warunkach. "Tak wygląda nocleg w hotelu, kiedy spadają pociski. Śpimy na parkingu podziemnym. Dostaliśmy koce, poduszki i kanapki - w sumie nie jest najgorzej" - opisał muzyk. Niestety, nie tylko warunki życia w Dubaju są trudne.
Klatt podkreślił również, jak skomplikowane ma być w jego przypadku uzyskanie jakiejkolwiek pomocy ze strony polskich służb dyplomatycznych. "Ambasada Polska w Abu Zabi nie pracuje w weekendy. Nawet w sytuacji krytycznej dla obywateli, no bo po co?" - dodał. "System powiadamiania Odyseusz po otrzymaniu maila potwierdzającego rejestrację milczy. mObywatel - to samo, brak informacji" - wyliczał.
Muzyk przekazał nam, że próbował również skontaktować się z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Choć numer MSZ działa, jego rozmowa z przedstawicielem nie przyniosła żadnych konkretnych informacji. "Miły pan odebrał wczoraj, ale nic nie wie. Powiedział, żeby kontaktować się z liniami lotniczymi. W sprawie płatności za hotele, które gwarantuje rząd ZEA - też brak konkretów. Wie, że coś takiego istnieje, ale formalności nie zna" - wyjaśnił Klatt.
Klatt spotkał również rodzinę z Niemiec, która posiada gotowy plan ewakuacji. "Mają plan ewakuacji, są utworzone grupy do autokarów, jest plan ewakuacji lotniczej" - relacjonuje muzyk, zaznaczając, że w przypadku Polaków w Dubaju takiego systemu nie ma.
Pomimo tych trudności, Klatt poinformował nas, że próbował znaleźć rozwiązanie na własną rękę. "Szukam opcji. Mam bilet na środę rano, jeśli się uda wylecieć, a jak nie, to będę szukał innych opcji" - przekazał. Klatt zauważył, że sytuacja w Dubaju, choć napięta, różni się w zależności od tego, czy chodzi o turystów czy miejscowych. "Mniej ludzi na ulicach, ale mieszkańcy normalnie funkcjonują, choć czuć strach w powietrzu" - dodał w rozmowie z Plotkiem.
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Alicję Janosz ostrzegano przed Wojewódzkim. "To mnie zwaliło z nóg"
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Ponownie przesłuchali kierowcę z wypadku, w którym zginął Litewka. Wiadomo, co powiedział